2 kadencja, 112 posiedzenie, 3 dzień - Poseł Maria Dmochowska

2 kadencja, 112 posiedzenie, 3 dzień (31.07.1997)


38 punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw (druk nr 2146).


Poseł Maria Dmochowska:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na początku proszę mi pozwolić na małą dygresję. Czasami - np. gdy omawiana była ustawa o pożarnictwie - koledzy występowali w mundurach ochotniczej straży pożarnej, górale w ubiorach góralskich. Ponieważ dziś jest dzień przed rocznicą powstania warszawskiego i za chwilę będę brała udział w apelu poległych, moich kolegów z powstania, przyszłam - to zbieg okoliczności - w mundurze, w stroju klubowym Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Stąd tak przed państwem występuję. To taka mała dygresja.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu wnioskodawców przedstawić Wysokiej Izbie projekt zmiany ustawy o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw. Proponujemy w tej ustawie zmianę polegającą na uznaniu okresu pełnienia służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach o charakterze wojskowym za okres składkowy, czyli naliczany w wymiarze 1,3% podstawy wymiaru świadczeń za każdy rok tej działalności. Za okres składkowy uznaje się obecnie m.in. okres służby w Wojsku Polskim w tym samym okresie II wojny światowej, a także pracy przymusowej u obu okupantów. Natomiast okres walki z okupantem w okupowanym kraju, w najcięższych warunkach okupacyjnych, służby pełnionej ochotniczo, zalicza się do okresów nieskładkowych, w wymiarze 0,7% podstawy wymiaru świadczeń. Jest to, chyba państwo przyznają, rażąca niesprawiedliwość, mająca swe odległe korzenie w czasach, w których każdy były żołnierz AK, Batalionów Chłopskich czy innych formacji niepodległościowych był osobą podejrzaną i drugiej kategorii. To trzeba dziś koniecznie zmienić, oddając tym żołnierzom należną sprawiedliwość. Powtarzam raz jeszcze: jest to wyrównanie niesprawiedliwego potraktowania w ustawie żołnierzy z tego samego okresu, w zależności od tego, czy byli w armii regularnej, poza granicami kraju, czy w Armii Krajowej lub w innej formacji.

    Istnieje tu również konieczność wyrównania drugiej jeszcze, równie albo jeszcze bardziej rażącej nierówności między kombatantami - tymi, którzy pozostają w pracowniczym systemie zaopatrzenia, i tymi, którzy otrzymują emeryturę lub rentę w systemie mundurowym jako byli żołnierze, milicjanci, policjanci itd. Ci pierwsi, czyli pracownicy, okres swej uprzedniej działalności kombatanckiej mają naliczany jako nieskładkowy - jak już mówiliśmy wszyscy - ale np. okres swej służby wojskowej normalnej, pełnionej już po wojnie, w czasie pokoju, mają naliczany zgodnie z prawem jako składkowy, natomiast emeryci otrzymujący emerytury na podstawie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych i ich rodzin opublikowanej 26 stycznia 1994 r. - oraz ci, którzy mają emerytury podlegające przepisom innych ustaw mundurowych, mają okres swej poprzedniej działalności kombatanckiej - być może, że nawet nieraz w tym samym oddziale - zaliczany jako składkowy. Jest to zupełnie wyjątkowa, niczym nie uzasadniona nierówność podmiotów w ich prawach i niedopuszczalna w państwie prawnym jakaś zaszłość, która chyba była naszym wielkim niedopatrzeniem. Chcemy, przedstawiając Wysokiej Izbie nasz projekt, aby okresy walki zbrojnej były traktowane jednakowo we wszystkich aktach prawnych dotyczących zaopatrzenia społecznego, jednakowo dla ogółu pracowników, żołnierzy zawodowych czy innych służb mundurowych. Ta nowelizacja ma znaczenie moralne i prawne, wyrównuje dziwną sytuację. Zwracam się wobec tego do Wysokiej Izby o jej uchwalenie, ażebyśmy jak najszybciej to wyrównali. Jest bowiem wielkim niedopatrzeniem Sejmu - za które na pewno ktoś, kto o tym decydował, ponosi moralną odpowiedzialność - że ustawa, która trafiła do laski marszałkowskiej w styczniu br. i została przesłana do pierwszego czytania do Komisji Polityki Społecznej w lutym br., nie mogła, mimo różnych monitów tych, którzy ten projekt podpisali, doczekać się pierwszego czytania.

    To wy, państwo posłanki i posłowie, głosując w pierwszym dniu tego posiedzenia Sejmu za wprowadzeniem jej do porządku dziennego, staliście się jakby jej opiekunami, ponieważ przyczyniliście się do naprawienia pewnego zaniedbania, którego nie chciałabym - w trosce o tę nowelizację - głębiej analizować. Mam na myśli chyba blokadę załatwienia całej sprawy. To wy, państwo, wpuściliście, że tak powiem, projekt ustawy na to posiedzenie Sejmu, za co wyrażam państwu moją ogromną wdzięczność i ogromną radość. Apeluję, żeby to procedowanie odbyło się możliwie szybko i bez jakichś większych trudności, ponieważ ustawa jest prosta, jasna, czytelna, możliwa do zrealizowania i chyba bardzo potrzebna jeszcze przed końcem naszej kadencji. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)


Powrót Przebieg posiedzenia