VI kadencja

opis sprawy

Zapytanie w sprawie możliwości wyjaśnienia, czy organy ścigania i kontroli skarbowej nie popełniły przestępstwa oraz nie naruszyły prawa obywateli w związku z artykułem Piotra Pytlakowskiego w tygodniku ˝Polityka˝ z dnia 4 października 2008 r.

Zapytanie nr 2693

do ministra sprawiedliwości oraz ministra finansów

w sprawie możliwości wyjaśnienia, czy organy ścigania i kontroli skarbowej nie popełniły przestępstwa oraz nie naruszyły prawa obywateli w związku z artykułem Piotra Pytlakowskiego w tygodniku ˝Polityka˝ z dnia 4 października 2008 r.

   Szanowny Panie Ministrze! W 2003 r. aresztowano w Krakowie Lecha Jeziornego, Pawła Reya oraz szereg innych osób. Zarzucono im udział w grupie przestępczej i narażenie Skarbu Państwa na znaczne straty. Aresztowanie wzbudziło sensację, bowiem Jeziorny i Rey byli szanowanymi działaczami krakowskiej opozycji antykomunistycznej, a później założycielami Krakowskiego Towarzystwa Przemysłowego. Poręczenie za nich złożyli m.in. marszałek Sejmu i minister sprawiedliwości Wiesław Chrzanowski, minister Aleksander Hall, redaktor naczelny ˝Tygodnika Powszechnego˝ ks. Adam Boniecki, minister Tadeusz Syryjczyk, Henryk Woźniakowski i wiele innych osób. Mimo to aresztowani spędzili wiele miesięcy w więzieniu.

   Z biegiem czasu okazało się, że z wielkiej afery pozostało niewiele. Aresztowani wyszli na wolność i mozolnie zaczęli dochodzić swoich praw. Na jaw wyszły dziwne szczegóły postępowania organów skarbowych (izby skarbowej, urzędu skarbowego) i prokuratury w Krakowie przeciwko nim. Okazało się, że prokuratorzy nadzorujący to śledztwo wcześniej brali udział w ściganiu ˝przestępstw˝ Romana Kluski, a niektórzy funkcjonariusze urzędu skarbowego w czasie postępowania w sposób nielegalny stali się zarządcami spółek, których właściciele właśnie siedzieli w więzieniu.

   Na uwagę zasługuje okoliczność, że jeden z aktywnie zaangażowanych w tamtą sprawę funkcjonariuszy skarbowych pełni dziś obowiązki dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie.

   Dodatkowo prosimy o sprawdzenie niezweryfikowanych przez nas informacji, według których bardzo bliskie związki prokuratora prowadzącego śledztwo z urzędnikami skarbowymi powstały m.in. na bazie umorzeń podatkowych dla firmy rodzinnie powiązanej z tym prokuratorem, o czym zdecydowali opisywani w artykule skarbowcy.

   Uważamy, iż sprawa ta wymaga szczegółowego i bezstronnego wyjaśnienia. Niepodległe i demokratyczne państwo prawa musi być wolne od podejrzeń, iż jego funkcjonariusze - w sposób świadomy - naruszają prawo.

   Z poważaniem

   Poseł Arkadiusz Rybicki

   oraz grupa posłów

   Warszawa, dnia 15 października 2008 r.