VI kadencja

opis sprawy

Odpowiedź na interpelację w sprawie wcześniejszych emerytur dla mężczyzn, zwanych potocznie emeryturami 60/35

Odpowiedź ministra pracy i polityki społecznej

na interpelację nr 1265

w sprawie wcześniejszych emerytur dla mężczyzn, zwanych potocznie emeryturami 60/35

   W związku z interpelacją Pana Tadeusza Woźniaka, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, przekazaną przy piśmie z dnia 25 lutego 2008 r. (znak: SPS-023-1265/08), w sprawie wcześniejszych emerytur dla mężczyzn, zwanych potocznie emeryturami 60/35, uprzejmie wyjaśniam, co następuje.

   Trybunał Konstytucyjny w I części wyroku z dnia 23 października 2007 r., sygn. akt P 10/07, orzekł, że przepis art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353, z późn. zm.) w zakresie, w jakim nie przyznaje prawa do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym mężczyźnie, który - odpowiednio jak kobieta, która nabywa to prawo po osiągnięciu wieku 55 lat i co najmniej 30-letniego okresu składkowego i nieskładkowego - osiągnął wiek 60 lat i co najmniej 35-letni okres składkowy i nieskładkowy, jest niezgodny z art. 32 i 33 Konstytucji RP. Trybunał orzekł też (w części II wyroku), że przepis art. 29 ust. 1 w zakresie wskazanym w wyroku traci moc obowiązującą z upływem 12 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw RP.

   Trybunał Konstytucyjny nie przychylił się do opinii Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, że przyjęcie w ustawie o emeryturach i rentach z FUS przepisu art. 29 ust. 1, który w swej treści odpowiada wcześniej obowiązującemu przepisowi art. 26 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 267, z póź. zm.), było wyrazem realizacji jednego z założeń reformy systemu emerytalno-rentowego, przejawiającego się w likwidacji niektórych przywilejów, dokonywanej jednak zgodnie z zasadą łagodnej ewolucji, co wiązało się z koniecznością likwidacji wielu korzystnych uprawnień, ale też zachowaniem dotychczasowych zasad przejścia na wcześniejszą emeryturę wobec osób, które w dniu wejścia w życie ustawy o emeryturach i rentach z FUS, tj. w dniu 1 stycznia 1999 r., miały ukończony 50. rok życia. W związku z tym rozszerzenie katalogu osób uprawnionych do wcześniejszej emerytury o mężczyzn posiadających 35-letni okres składkowy i nieskładkowy, którzy takiego prawa nie posiadali na podstawie art. 26 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, byłoby działaniem niezgodnym z zamysłem ustawodawcy.

   Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku podkreślił m.in., że ˝ustawodawca, wykluczając możliwość zastosowania takich samych przesłanek przejścia na wcześniejszą emeryturę kobiet i mężczyzn urodzonych przed 1 stycznia 1949 r., dopuścił się odmiennego potraktowania podmiotów charakteryzujących się wspólną cechą istotną˝, związaną z posiadaniem odpowiednio długiego stażu ubezpieczeniowego.

   W uzasadnieniu orzeczenia zaznaczono także, że wyrok ma charakter zakresowy, co oznacza, że Trybunał ˝nie orzekł o niekonstytucyjności tego, co w art. 29 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS zostało przez ustawodawcę uregulowane˝, lecz ˝stwierdził niezgodność z konstytucją treści normatywnej, której w przepisie brakuje˝. Podkreślono również, że ˝orzeczeniu stwierdzającemu niekonstytucyjność przepisu w zakresie, w jakim pomija on określoną treść normatywną, można przypisać tylko i wyłącznie skutek ustalający niekonstytucyjność pominięcia i zobowiązujący prawodawcę do stosownej zmiany tego przepisu, niezbędnej dla realizacji norm konstytucyjnych˝. Zdaniem Trybunału przyjęcie poglądu, że wyrok TK wywołuje skutek ˝rozporządzający˝ (uzupełnia przepis o elementy brakujące), wyraźnie wykracza poza konstytucyjne kompetencje TK.

   Treść uzasadnienia ww. wyroku TK jak również przepisy art. 71 ust. 2 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z dnia 1 sierpnia 1997 r. (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z późn. zm.) wskazują, że w obecnym stanie prawnym nie ma podstaw do tego, aby organy rentowe pozytywnie rozpatrywały wnioski o emeryturę zgłoszone przez mężczyzn spełniających warunki wskazane w części I ww. wyroku.

   To z tej przyczyny poszczególne oddziały ZUS zmuszone są wydawać decyzje o odmowie prawa do emerytury. Od wielu z nich ubezpieczeni wnoszą odwołania do sądów ubezpieczeń społecznych, które z kolei wydają w takich sprawach różne orzeczenia - zarówno uwzględniające, jak i oddalające odwołania. Takiej sytuacji nie sposób było zapobiec. Stała bowiem temu na przeszkodzie konstytucyjnie chroniona zasada państwa prawnego, która wyklucza możliwość pozbawienia ubezpieczonych prawa do składania odwołań do sądów ubezpieczeń społecznych od decyzji organów rentowych oraz zasada niezawisłości sądów uniemożliwiająca jakiekolwiek ingerencje w proces wydawania orzeczeń sądowych ze strony innych władz (w tym także ze strony władzy wykonawczej). Jedynym więc rozwiązaniem tej trudnej sytuacji była szybka inicjatywa legislacyjna w celu wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 października 2007 r.

   Mając to na względzie, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w trybie pilnym przygotowało projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw, gdzie m.in. zaproponowano, aby mężczyźni urodzeni przed 1949 r., którzy ukończyli wiek 60 lat i posiadają co najmniej 35-letni okres składkowy i nieskładkowy, uzyskiwali prawo do wcześniejszej emerytury.

   Pragnę poinformować Pana Posła, że ww. projekt ustawy, realizujący wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 października 2007 r., w dniu 5 lutego br. został przyjęty przez Radę Ministrów, a w dniu 11 lutego br. został przesłany do Sejmu. Projekt ten (druk nr 244) został w dniu 26 lutego br. skierowany do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

   Odnosząc się zaś na koniec do pierwszego z zadanych przez Pana Posła pytań, chcę jednoznacznie podkreślić, że obecnie obowiązujące przepisy regulujące uprawnienia emerytalne (poza oczywiście przepisem art. 29 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS) respektują zasadę równości i zakazu dyskryminacji ze względu na płeć.

   W polskim systemie emerytalnym występuje co prawda dyferencjacja prawa do emerytury mężczyzn i kobiet, ale jest ona uzasadniona tzw. uprzywilejowaniem wyrównawczym, którego celowość istnienia została zaakceptowana również w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 października 2007 r. Uprzywilejowanie to (zwane także dyskryminacją pozytywną) wyraża się w ustalaniu dla kobiet innej granicy wieku i stażu emerytalnego (o pięć lat mniejszej niż dla mężczyzn), a wynika z historycznie ukształtowanej pozycji roli kobiet w rodzinie i społeczeństwie, zróżnicowania sytuacji kobiet i mężczyzn na rynku pracy i innych faktycznych nierówności społecznych pomiędzy płciami, jak np. podwójnego obciążenia kobiet pracą zawodową oraz obowiązkami domowymi i rodzinnymi, w tym związanymi z macierzyństwem i wychowaniem dzieci.

   Wskazać można, że jeśli chodzi o zasady obliczania wysokości emerytur, to są one wspólne dla mężczyzn i kobiet.

   Z dyferencjacją uprawnień ze względu na płeć nie mamy zaś w ogóle do czynienia w wypadku prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy i renty rodzinnej.

   Minister

   Jolanta Fedak

   Warszawa, dnia 7 marca 2008 r.