VI kadencja
Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska - z upoważnienia ministra -
na interpelację nr 7353
w sprawie zakazu stosowania w Polsce genetycznie modyfikowanej żywności (GMO)
Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na pismo z dnia 14 stycznia 2009 r., znak: SPS-023-7353/09, zawierające interpelację pana posła Waldemara Andzela w sprawie zakazu stosowania w Polsce żywności genetycznie zmodyfikowanej, przedkładam następujące wyjaśnienia oraz informacje odnoszące się do problematyki zawartej w pytaniach pana posła.
1. Zgodnie z traktatową zasadą swobodnego przepływu towarów żaden kraj nie może zakazywać ani utrudniać obrotu żywnością genetycznie zmodyfikowaną lub paszami genetycznie zmodyfikowanymi na swoim terytorium (dotyczy to oczywiście tych produktów GM, które zostały umieszczone na rynku wspólnotowym zgodnie z odpowiednią decyzją Komisji Europejskiej).
Odstępstwo od tej reguły stanowią przypadki, kiedy dane państwo członkowskie UE uzyska nowe lub dodatkowe informacje mające wpływ na ocenę ryzyka dla środowiska lub w wyniku ponownej oceny posiadanych wcześniej informacji na podstawie nowych lub dodatkowych danych naukowych, ma uzasadnione podstawy, aby uważać, że organizm genetycznie zmodyfikowany, wchodzący w skład produktu, który prawidłowo zgłoszono i dla którego uzyskano zezwolenie, stanowi ryzyko dla zdrowia ludzkiego lub środowiska naturalnego. Wówczas państwo to może tymczasowo ograniczyć lub zakazać stosowania i/lub sprzedaży tego GMO na swoim terytorium. Należy nadmienić, że każdy zakaz wprowadzony przez dane państwo członkowskie UE musi uzyskać akceptację większości pozostałych państw członkowskich UE i Komisji Europejskiej, aby mógł być utrzymany. Przed podjęciem decyzji analizuje się nowe dowody naukowe uzasadniające wprowadzenie zakazu.
W przypadku żywności i pasz genetycznie zmodyfikowanych można wnosić o zawieszenie lub zmianę zezwolenia na podstawie art. 34 rozporządzenia (WE) nr 1829/2003 w sprawie genetycznie zmodyfikowanej żywności i paszy. Natomiast tymczasowy zakaz obrotu innych produktów genetycznie zmodyfikowanych (np. bawełny GM) może być wprowadzony na podstawie art. 23 dyrektywy 2001/18/WE w sprawie zamierzonego uwalniania organizmów genetycznie zmodyfikowanych do środowiska. W przypadku uzyskania nowych dowodów naukowych wskazujących na szkodliwe oddziaływanie odmian roślin transgenicznych na środowisko lub inne konwencjonalne odmiany lub w przypadku gdy odmiany te nie nadają się do uprawy w danym kraju (np. ze względu na nieodpowiednie warunki klimatyczne), można na podstawie art. 16.2 dyrektywy 2002/53/WE w sprawie Wspólnego Katalogu Odmian Gatunków Roślin Rolniczych wprowadzić tymczasowy zakaz uprawy odmian roślin genetycznie zmodyfikowanych.
Nie ma natomiast możliwości wprowadzania zakazów obejmujących wszystkie produkty genetycznie zmodyfikowane, które zostały autoryzowane zgodnie z prawem wspólnotowym, oraz takie, które będą wprowadzane do obrotu w przyszłości. W marcu 2006 r. poprzedni rząd, biorąc pod uwagę negatywny stosunek polskiego społeczeństwa do GMO oraz uchwały wszystkich sejmików województw, które ogłosiły podległe im regiony strefami wolnymi od GMO, przyjął Ramowe Stanowisko Polski w sprawie organizmów genetycznie zmodyfikowanych. W stanowisku tym rząd opowiedział się m.in. przeciwko wprowadzaniu do obrotu produktów genetycznie zmodyfikowanych oraz pasz genetycznie zmodyfikowanych. Ramowe stanowisko stało się podstawą do wprowadzenia na etapie prac parlamentarnych zakazów do ustawy z dnia 26 czerwca 2003 r. o nasiennictwie (Dz. U. z 2007 r. Nr 41, poz. 271) oraz ustawy z dnia 22 lipca 2006 r. o paszach (Dz. U. Nr 144, poz. 1045). Konsekwencją tych zakazów był brak możliwości wpisywania odmian genetycznie zmodyfikowanych do krajowego rejestru i dopuszczania do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej materiału siewnego odmian genetycznie zmodyfikowanych, a także wprowadzania do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego. Wprowadzone zakazy nie były poparte żadnymi argumentami naukowymi, lecz wyrażały jedynie wolę społeczną i polityczną. Dlatego zostały zakwestionowane przez Komisję Europejską jako naruszające przepisy wspólnotowe i stały się podstawą wszczęcia przeciwko Polsce postępowania w trybie art. 226 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską. W dniu 31 stycznia 2008 r. Komisja Europejska wydała oficjalny komunikat, że w związku z wprowadzonymi w ustawie o nasiennictwie zakazami składa przeciwko Polsce skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Należy podkreślić, że konsekwencją postępowania przed Trybunałem może być nałożenie na państwo członkowskie UE łącznie dwóch kar: ryczałtu i okresowej kary pieniężnej.
Na kanwie Ramowego Stanowiska Polski w sprawie organizmów genetycznie zmodyfikowanych z 2006 r. przygotowano również projekt nowej ustawy - Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych, przyjęty na posiedzeniu Rady Ministrów w dniu 13 lutego 2007 r. Zaproponowane rozwiązania były bardzo restrykcyjne w odniesieniu do eksperymentów polowych prowadzonych z GMO oraz komercyjnych upraw roślin transgenicznych. W związku z tym, że przepisy art. 111 ust. 2 pkt 5 i 6 oraz art. 172 ust. 1 (zakaz prowadzenia upraw GM) rzeczonego projektu wprowadzały odstępstwa od dyrektywy 2001/18/WE, wymagały one notyfikacji do Komisji Europejskiej na podstawie art. 95 ust. 5 traktatu. Należy podkreślić z całą mocą, że notyfikacja na podstawie art. 95 ust. 5 traktatu WE należy do bardzo trudnych zadań i dotychczas żadnemu państwu członkowskiemu UE nie udało się wprowadzić przepisów wprowadzających odstępstwa od dyrektywy 2001/18/WE. Decyzja Komisji Europejskiej była również niekorzystna dla Polski (KE odrzuciła projektowane przepisy). Nowy rząd zobligowany decyzją Komisji Europejskiej musiał zmienić projekt ustawy w celu dostosowania go do prawa wspólnotowego. Następnie projekt został ponownie wysłany (w dniu 19 grudnia 2008 r.) do Komisji Europejskiej w ramach notyfikacji technicznej, gdyż zawiera normy prawne odnoszące się do upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych.
2. Obowiązująca ustawa z dnia 22 czerwca 2001 r. o organizmach genetycznie zmodyfikowanych (Dz. U. z 2007 r. Nr 36, poz. 233) nie reguluje kwestii prowadzenia upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych. Nie ma tym samym wymagań odnośnie do zachowania odpowiedniej izolacji przestrzennej ani powiadamiania organów właściwych w sprawach GMO. W tej sytuacji nie ma narzędzia prawnego umożliwiającego zdobywanie rzetelnych informacji o uprawach roślin transgenicznych. Ostatnie doniesienia o zwiększaniu się areału upraw kukurydzy MON810 w Polsce (są one zgodne z obowiązującym w Polsce prawem, ale nie są prowadzone w oparciu o zasady koegzystencji wymienione w zaleceniach Komisji Europejskiej 2003/556/WE z dnia 23 lipca 2003 r. w sprawie wytycznych w zakresie opracowywania strategii krajowych i najlepszych rozwiązań gwarantujących współistnienie upraw genetycznie modyfikowanych oraz upraw tradycyjnych i ekologicznych) ujawniły w całej rozciągłości luki prawne w obszarze GMO. W tej sytuacji nie można oczywiście podać precyzyjnych danych na temat upraw roślin GM w Polsce (zgodnie z obowiązującym prawem wspólnotowym można obecnie uprawiać we Wspólnocie jedynie kukurydzę MON810 charakteryzująca się odpornością na owady łuskoskrzydłe, w szczególności na omacnicę prosowiankę). Szacunkowe dane mówią o 3 tys. ha upraw kukurydzy MON810 w roku 2008. Kukurydza ta jest uprawiana na południu kraju, głównie w woj. dolnośląskim i opolskim, a także na Podkarpaciu (są to obszary dużego porażenia omacnicą prosowianką).
W obliczu stale powiększającego się areału upraw roślin GM kluczowym zadaniem jest kontynuacja pracy i szybkie uchwalenie projektu ustawy Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych. Dopiero bowiem nowa ustawa wraz z rozporządzeniami wykonawczymi wypełni istniejące luki prawne w obszarze GMO i zabezpieczy interesy wszystkich zainteresowanych podmiotów. Zgodnie z prawem wspólnotowym wybór między prowadzeniem upraw ekologicznych, konwencjonalnych czy transgenicznych zależy wyłącznie od samych rolników, a władze nie mają prawa przyjmować takich środków, które uniemożliwiłyby prowadzenie jakiejkolwiek z tych działalności. Dobrym rozwiązaniem wydaje się więc ustanowienie wysokich wymogów w zakresie koegzystencji, czyli współistnienia, wszystkich trzech typów upraw. Z katalogu warunków współistnienia wymienić można np: zachowanie odpowiedniej izolacji przestrzennej (tzw. pasów ochronnych) między uprawami GMO i konwencjonalnymi oraz ekologicznymi, wprowadzenie wymogu odbywania odpowiednich szkoleń w zakresie upraw roślin transgenicznych, wprowadzenie systemu licencji, przeprowadzanie konsultacji społecznych, wymogi dotyczące przechowywania oraz transportu materiału siewnego i płodów rolnych, wymagania dotyczące odszkodowań za zanieczyszczenie pól materiałem transgenicznym. Te wszystkie wymagania powinny przyczynić się do zminimalizowania ryzyka wynikającego z prowadzenia upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych, a jednocześnie nie będą sprzeczne z prawem wspólnotowym.
3. W ostatnich tygodniach szczególną uwagę w Unii Europejskiej zwrócił raport opublikowany na stronie internetowej austriackiego Ministerstwa ds. Zdrowia, Rodziny i Młodzieży, dotyczący biologicznego wpływu genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy NK603xMON810 (podstawą były długoterminowe badania reprodukcyjne przeprowadzone na myszach). Wyniki badań wskazują na negatywny wpływ powyższego produktu na rozmnażanie u myszy. Dokument ten był przedmiotem dyskusji podczas spotkania grupy roboczej Komisji Europejskiej ds. genetycznie zmodyfikowanej żywności i paszy oraz ryzyka dla środowiska w dniu 16 grudnia 2008 r. Przedstawiciel Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), obecny na tym posiedzeniu, poinformował zebranych, że zgodnie ze stanowiskiem ekspertów EFSA nie można na podstawie tego dokumentu wyciągnąć jednoznacznych wniosków oraz że sam dokument zawiera kilka błędów i nieścisłości, które wymagają wyjaśnienia. Jednocześnie podkreślił, że w konkluzji dokumentu znajduje się stwierdzenie o konieczności dalszych badań dla potwierdzenia zaobserwowanego niekorzystnego wpływu. Stwierdzono również, że wskazane byłoby zapoznanie się z podstawowymi wynikami badań, co umożliwi głębszą analizę przeprowadzonych badań reprodukcyjnych. O ile autorzy wyrażą zgodę, kompetentne jednostki naukowe z Francji i Niemiec są gotowe do przeprowadzenia dalszej analizy przedstawionych wyników.
Wyniki uzyskane w przedmiotowych badaniach będą jeszcze przedmiotem dyskusji pomiędzy EFSA, Komisją Europejską i państwami członkowskimi UE. W chwili obecnej przedstawione wyniki badań na myszach nie są wystarczające, aby jednoznacznie stwierdzić, że kukurydza NK603xMON810 jest niebezpieczna dla życia lub zdrowia ludzi. Tym samym nie ma podstaw do wprowadzenia zakazu stosowania tego produktu.
Należy podkreślić, że właściwe organy krajowe i wspólnotowe, mając na względzie toczący się spór na temat bezpieczeństwa stosowania produktów nowoczesnej biotechnologii, nie pomijają takich doniesień. Są one zawsze poddawane krytycznej analizie naukowej. W przypadku gdy zostanie potwierdzony szkodliwy efekt oddziaływania, zostaną podjęte stosowne działania wynikające z przepisów prawa regulującego kwestie żywności. Jeśli żywność (nie tylko genetycznie zmodyfikowana), która pochodzi z innych krajów Wspólnoty lub jest przywożona z państw trzecich, stanowi poważne zagrożenia dla zdrowia ludzkiego, zdrowia zwierząt lub środowiska, wdrażane zostają specjalne procedury zakazujące przywozu, wprowadzania do obrotu oraz wycofywania z obrotu takiej żywności. Wymogi te zostały określone przepisami rozporządzenia 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności.
Z poważaniem
Podsekretarz stanu
Janusz Zaleski
Warszawa, dnia 27 stycznia 2009 r.