III kadencja
Interpelacja nr 513
do prezesa Rady Ministrów
w sprawie przekazania samorządom prowadzenia ponadpodstawowych szkół kolejowych i transportowych
Obecne wskaźniki zatrudniania przez przedsiębiorstwo PKP naszych absolwentów nie są dobre, co wynika głównie z ciągłego w ostatnich latach procesu redukcji liczby pracowników tego przedsiębiorstwa. Jest wszakże prawdą i to, że:
- na obszarach wielu węzłów kolejowych występuje dziś sytuacja podnormatywnego zatrudnienia w takich służbach, jak na przykład automatyka i sterowanie ruchem kolejowym lub drogi kolejowe. W ubiegłym roku mimo blokady zatrudnienia przyjęto do pracy na PKP 7250 pracowników nie mających kolejowego przygotowania zawodowego, a tymczasem szkoły kolejowe opuszcza rocznie średnio 2500 absolwentów,
- znane są kierunki restrukturyzacji przedsiębiorstwa PKP, a tym samym istnieje możliwość sporządzenia racjonalnego planu perspektywicznego dotyczącego zatrudniania absolwentów kolejowych i transportowych szkół średnich i wyższych,
- wiele szkół kolejowych i transportowych dokształca czynnych zawodowo pracowników przedsiębiorstwa PKP,
- procentowy wskaźnik zatrudnienia absolwentów szkół kolejowych i transportowych nie wyczerpuje całokształtu problemu, gdyż wielu z nich podejmuje studia wyższe i wraca do resortu, a także znajduje pracę w transporcie kolejowym innych działów gospodarki (np. górnictwo, hutnictwo, porty),
- w bliskiej perspektywie czasowej pojawiają się nowe podmioty gospodarcze działające w transporcie kolejowym, stwarzając szanse zatrudnienia absolwentom szkół kolejowych i transportowych.
W świetle powyższego, sformułowanie, iż ˝(...) większość absolwentów (...) nie znajdzie w przyszłości zatrudnienia w transporcie kolejowym˝ nie jest rzeczowym argumentem.
Sformułowanie: ˝Przemawia to za przekazaniem prowadzenia tych szkół samorządom powiatowym lub wojewódzkim, co pozwoli dostosować ich profil nauczania do potrzeb szkoleniowych, które mają w zdecydowanej większości charakter lokalny lub regionalny˝ poddane głębszej analizie prowadzi do następujących wniosków:
- przewidywanie, iż samorząd wojewódzki może być potencjalnym organem prowadzącym nasze szkoły, nie znajduje uzasadnienia w świetle projektu reformy administracji państwa i opublikowanej koncepcji reformy edukacji, bowiem w obu tych dokumentach kompetencje prowadzenia szkół ponadpodstawowych zarezerwowane są dla powiatu,
- powiat zatem lub gmina, w przypadku gdy nie będzie realizowana reforma administracji państwa, w istocie będą ustalały profile kształcenia w swoich szkołach stosownie do własnych potrzeb, wśród których z pewnością nie będzie miejsca na troskę o przedsiębiorstwo PKP, mające przecież charakter pracodawcy ogólnopolskiego; innymi słowy kryje się za tym oczywista perspektywa stopniowej likwidacji kształcenia w zawodach kolejowych i to w sytuacji, w której wskaźniki zatrudnienia na PKP pracowników z wykształceniem wyższym i średnim są fatalne.
Kształcenie zarówno w szkołach morskich, jak i kolejowych jest specjalistyczne, typowe dla odpowiadającego im obszaru transportu i wymaga uwzględniania przepisów i norm międzynarodowych.
Biorąc pod uwagę zarówno powyższe oceny, jak i argumenty sformułowane w czasie narady, uważamy, że nasze szkoły powinny pozostać w gestii ministra transportu i gospodarki morskiej z następujących powodów:
1. Odbiorca absolwentów, tzn. przedsiębiorstwo PKP, jest ogólnokrajowym, specyficznym pracodawcą, którego związki z organami samorządu lokalnego (gmina, powiat) są nader nikłe. Przejęcie przez te organy szkół kolejowych i transportowych oznaczać będzie stopniową likwidację kształcenia w zawodach kolejowych.
2. Znane są kierunki restrukturyzacji przedsiębiorstwa, a także nieodległa perspektywa zmian w technice transportu kolejowego, związanych choćby z koniecznością dojścia do standardów obowiązujących w Unii Europejskiej (system informatyczno-telekomunikacyjny, parametry dróg kolejowych, logistyka międzynarodowych przewozów pasażerskich i towarowych, itp.). W świetle powyższego prowadzenie i nadzorowanie szkół przez MTiGM wydaje się uzasadnione.
3. Przeważająca liczba zawodów, w których kształcą szkoły kolejowe, jest specyficzna i odpowiadać będzie zmianom strukturalnym na PKP. Przewiduje się, że w strukturze PKP działać będą jednostki organizacyjne zajmujące się między innymi drogami kolejowymi, systemem automatyki i zabezpieczenia ruchu kolejowego, siecią trakcyjną i szkoleniem maszynistów oraz eksploatacją taboru kolejowego. Rozproszenie zatem podmiotów prowadzących i nadzorujących kształcenie stosownie do tych potrzeb wydaje się nieracjonalne.
4. Szkoły są znakomicie przygotowane do kształcenia techników także w kontekście wszystkich, nowych potrzeb. Dysponują odbiegającą od miejscowego standardu kadrą pedagogiczną, w skład której wchodzą specjaliści z węzłów kolejowych, mający także stosowne przygotowanie pedagogiczne. Nieodzownym elementem wykształcenia absolwentów specjalności kolejowych są zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe odbywane obecnie w jednostkach kolejowych. Możliwość ta zniknie po przejęciu szkół przez samorządy terytorialne.
5. Znakomita większość szkół podtrzymuje wieloletnie, liczne i owocne dla ich działalności statutowej, związki z miejscowymi środowiskami kolejowymi. Biorąc pod uwagę te związki oraz nowoczesną i specyficzną dla kolei bazę dydaktyczną, nie ma w istocie przeszkód, by nasze szkoły nie mogły elastyczne rozszerzać swą ofertę edukacyjną o działalność typową dla ośrodka prowadzącego różne formy dokształcania i doskonalenia zawodowego stosownie do potrzeb przedsiębiorstwa PKP, także transportu szerzej rozumianego. Ponadto poziom wyposażenia tych szkół upoważnia do oceny, iż mogłyby one w przyszłości tworzyć także zalążki kształcenia wyższego zawodowego (w cyklu 3-letnim).
6. Wiele szkół prowadzi dziś kształcenie techników w systemie zaocznym, głównie dla pracowników różnych jednostek organizacyjnych przedsiębiorstwa PKP. Jest to jedyna możliwość zdobycia wykształcenia specjalistycznego przez pracowników PKP nie znajdująca odzwierciedlenia w koncepcji przyszłej reformy sytemu oświaty.
7. W szkołach transportowych i kolejowych realizuje się, niejednokrotnie wyjątkowe w skali kraju, programy wychowawcze. Liczne i bogate programy działalności wychowawczej, związane z kształceniem zawodowym, czynią z naszych placówek ostatnie już chyba w Polsce miejsca,w których mówi się jeszcze o etosie pracy w odniesieniu do konkretnego zawodu.
8. Omawiane tworzą specyficzny i rzadko już dziś spotykany minisystem edukacyjny odpowiadający jednolitej strukturze przedsiębiorstwa PKP: prawnej, technicznej i organizacyjnej. Wypracowany on został wieloletnim staraniem nielicznych pracowników nadzoru pedagogicznego organu prowadzącego szkoły oraz wielu nauczycieli szkół. Wyróżnikiem sprawnego i efektywnego działania tego minisystemu są liczne konferencje metodyczne tak w obszarze specjalistycznych przedmiotów zawodowych, jak i przedmiotów ogólnokształcących oraz międzyszkolne imprezy dla młodzieży (konkursy i turnieje wiedzy, zawody i mistrzostwa sportowe, imprezy turystyczne), których znaczenia wychowawczego nie sposób przecenić.
9. System finansowania szkół kolejowych i transportowych jest prosty, sprawdzony i nie powodujący strat na szczeblach pośrednich (MF - MTiGM - dyrektor szkoły).
Oceniając stanowisko zajęte przez podsekretarza stanu w MTiGM pana Witolda Chodakiewicza jako zbyt pośpieszne i nie ujmujące wszystkich aspektów, prosimy potraktować niniejszą interpelację jako nasz głos w dyskusji nad sprawą złożoną, której ostateczne rozwiązanie pociągnie za sobą różnorakie i długofalowe skutki dla kolei polskiej.
1. Dlaczego nie wzięto pod uwagę zasady, że szkoły kolejowe i transportowe kształcą specjalistów dla potrzeb tej dziedziny gospodarki, a nie dla potrzeb ewentualnych przyszłych powiatów czy województw, jak to jest w uzasadnieniu przedstawionym przez MTiGM?
2. Szkoły te mają zróżnicowane profile kształcenia i specjalności, błędem jest ratowanie tych szkół jako jednorodnych, a likwidując je urzędniczo pozbawi polski transport specjalistów niezbędnych do bezpiecznego i sprawnego funkcjonowania?
3. Mając na uwadze przyszłe członkostwo Polski w Unii Europejskiej i wynikające stąd wyzwania dotyczące infrastruktury transportowej, profesjonalizmu kadr i konkurencyjności polskich przedsiębiorstw, a także deklarowanej przez rząd priorytetu dla kształcenia jest celowym prowadzenie do zagrożenia istnienia dobrze działających i mających niemal wiekową tradycję szkół transportowych i kolejowych?
Posłowie Seweryn Kaczmarek
i Bogusław Liberadzki
Warszawa, dnia 23 kwietnia 1998 r.