6 kadencja, 4 posiedzenie, 1 dzień - Poseł Aleksandra Natalli-Świat

6 kadencja, 4 posiedzenie, 1 dzień (18-12-2007)

2 punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2008 (druki nr 16 i 53).


Poseł Aleksandra Natalli-Świat:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt zaprezentować stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość w trakcie drugiego czytania projektu ustawy budżetowej na rok 2008. Projekt ten był dość szczegółowo omawiany podczas pierwszego czytania, omawiano również założenia makroekonomiczne, więc uważam, że nie ma sensu już do tego wracać.

    Pozwolę sobie jednak zwrócić uwagę na jedną kwestię. Budżet na rok 2008 uwzględnia zmiany dokonane przez rząd premiera Kaczyńskiego i parlament poprzedniej kadencji, zmiany wprowadzające największe od wielu lat obniżenia obciążeń podatkowych i składkowych, zmiany w podatku dochodowym od osób fizycznych, podatku od spadków i darowizn, w składce rentowej. Ministerstwo Finansów szacowało, że dzięki tym zmianom obywatele zapłacą w tym roku ok. 30 mld zł mniej w formie podatków i składek. Kwestię obniżenia obciążeń podatkowych podkreślam nie tylko dlatego, że w istotny sposób wpływa na wielkości przedstawione w ustawie budżetowej, ale też dlatego, że o obniżeniach podatków mówią wszyscy, zwłaszcza w kampanii wyborczej. Mówili o tym przedstawiciele opozycji, jak na przykład pan przewodniczący Chlebowski w ubiegłym roku, kiedy w debacie nad projektem ustawy budżetowej na 2007 r. zarzucał poprzedniej koalicji, że zamiast reformami i obniżaniem podatków i kosztów pracy zajmuje się obsadzaniem ważnych stanowisk przez partyjnych kolegów i powoływaniem kolejnych komisji śledczych.

    Poprzednia koalicja rzeczywiście wprowadziła zmiany obniżające obciążenia podatników. A cóż ma nam do zaproponowania obecna? Na pewno powołanie kolejnych komisji śledczych, na pewno zmiany na ważnych stanowiskach, odwoływanie bez żadnej oceny i uzasadnienia osób powołanych w wyniku konkursów, jakby chociażby - przypomnę - wszystkich dyrektorów oddziałów ZUS. A co z obniżeniem podatków? Choćby z obiecywaną w kampanii wyborczej likwidacją ponad 200 podatków i opłat? Dziś wiemy jedynie o decyzji dotyczącej podwyższenia akcyzy. I nie mówcie, państwo, że to za wcześnie. Przecież twierdziliście, że macie przygotowane wszystkie ustawy, a w ostateczności możecie sięgnąć po cud.

    W trakcie pierwszego czytania projektu ustawy budżetowej przypomniałam najważniejsze cele, na które w pierwotnym projekcie przeznaczone zostały istotne środki. Cele te to m.in.: finansowanie budowy dróg i autostrad oraz infrastruktury kolejowej - mamy ogromne nakłady na te cele, jak chociażby podkreślała moja przedmówczyni pani przewodnicząca Skowrońska, nakłady na tę sferę jeszcze chyba nigdy nie były tak wysokie - poprawa bezpieczeństwa i realizacja programu modernizacji Policji, Straży Granicznej i straży pożarnej, poprawa funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, wzrost nakładów na naukę, waloryzację rent i emerytur oraz likwidację starego portfela i ochronę zdrowia.

    Podczas prac Komisji Finansów Publicznych przyjęto zmiany modyfikujące pierwotne rozwiązanie problemu. Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość popiera zwiększenie wielkości środków na subwencję ogólną dla samorządów w części oświatowej, z przeznaczeniem na podwyższenie wynagrodzeń nauczycieli. Podobną poprawkę zresztą także składaliśmy. Wydaje mi się jednak, że źródłem finansowania przyjętej poprawki są głównie środki z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, bo przesunięto je stamtąd, w wysokości 1,5 mld zł. Korzystając z okazji, chciałabym bardzo poprosić Ministerstwo Finansów o przedstawienie zmian, jeżeli gdzieś ich dokonano, dotyczących ograniczeń wynagrodzeń urzędników, bo z przedstawionych nam materiałów bardzo trudno wywnioskować, jakie to są właściwie zmiany i jakich ograniczeń wynagrodzeń urzędników dokonano.

    Jednak drastyczne ograniczenie wydatków szeregu instytucji i funduszy, których kosztem być może ma być obniżony deficyt budżetowy, nie wydaje się dobrym, a przynajmniej wydaje się dyskusyjnym rozwiązaniem, chociaż oczywiście kwestia wielkości deficytu i zadłużeniu państwa jest niezwykle istotna. Należy zauważyć, że planowany deficyt budżetowy w kolejnych latach jest niższy niż w latach poprzednich, że w kolejnych latach faktycznie realizowany deficyt był niższy niż deficyt planowany i że wreszcie, o czym mówiłam w czasie wystąpienia w pierwszym czytaniu, relacja długu publicznego do produktu krajowego brutto w Polsce jest korzystniejsza niż w wielu lepiej rozwiniętych krajach Unii Europejskiej. Te dane przytaczałam już poprzednio.

    Aby odpowiedzieć na pytanie, czy zaproponowane działania są rzeczywiście korzystne, trzeba się im bliżej przyjrzeć. Czy wybrano właściwe miejsca ograniczenia wydatków? Czy ograniczenia te nie doprowadzą do paraliżu funkcjonowania szeregu instytucji? Czy oszczędności zaplanowane przez Platformę Obywatelską dotyczą rzeczywiście funkcjonowania administracji, zwłaszcza tam gdzie znaleźli się przedstawiciele Platformy Obywatelskiej? Czy wprowadzono zapowiadane ograniczenia wzrostu wynagrodzeń w ministerstwach, czy też ograniczenia wydatków, dzięki którym według Platformy Obywatelskiej ma dojść do zmniejszenia deficytu, dotyczą niemal wyłącznie instytucji niezależnych od rządu lub samodzielnie tworzących budżet, wsparcia działań samorządów, realizacji ważnych społecznie ustaw?

    Kiedy obradowała Komisja Finansów Publicznych, pan przewodniczący Chlebowski przeforsował tryb procedowania, który w praktyce uniemożliwiał członkom komisji zapoznanie się ze zgłoszonymi przez PO poprawkami. Przytoczę przykład, fragment zapisów w zestawieniu poprawek brzmiał: zmniejszenie wydatków zaplanowanych w częściach budżetowych wskazanych w załączniku w grupie: Wydatki bieżące jednostek budżetowych w kwocie 89 626 tys. zł. Załącznik to 12 stron, dostępny na posiedzeniu w jednym egzemplarzu u przedstawiciela Biura Studiów i Analiz. Czas rozpatrywania poprawki to mniej więcej 1 minuta, nie można zadawać żadnych pytań. Faktycznie zostaliśmy zmuszeni do podejmowania decyzji, nie wiedząc, nad czym właściwie głosujemy. Dziś nie dziwię się, że pan przewodniczący Chlebowski nie chciał się chwalić wszystkimi zaproponowanymi przez siebie rozwiązaniami.

    (Poseł Zbigniew Chlebowski: Mogę, mogę to zrobić.)

    Zapoznajmy się z niektórymi propozycjami dotyczącymi zmniejszenia wydatków, rzekomego ograniczania nakładów na biurokrację. Dla przykładu budżetowa część 46: Zdrowie - przegłosowano zmniejszenie wydatków majątkowych, czyli inwestycji, o 40 mln zł dla szpitali klinicznych, o 51 mln zł dla ratownictwa medycznego, czyli o 45,5%, o 5 mln zł w programach polityki zdrowotnej i o 4 mln zł w przypadku medycznych szkół wyższych.

    Inny przykład to zmniejszenie o 500 mln zł rezerwy celowej przeznaczonej na realizację świadczeń rodzinnych, zaliczki alimentacyjnej i świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Oznacza to zmniejszenie tej rezerwy o blisko 1/3 w sytuacji, gdy w 2008 r. ma wejść w życie ustawa o funduszu alimentacyjnym. Platforma Obywatelska, która z ogromną zajadłością atakowała przyjęcie tej ustawy, chce chyba poprzez brak środków uniemożliwić jej realizację.

    Jeszcze inny przykład to część 24: Kultura i ochrona dziedzictwa narodowego - zmniejszenie wydatków majątkowych o 30 mln zł, co oznacza o 64% mniej dla teatrów, 47,6% mniej dla filharmonii i orkiestr, 76,9% mniej dla galerii i biur wystaw artystycznych, 28,6% mniej dla bibliotek oraz całkowitą likwidację wydatków majątkowych zaplanowanych dla domów i ośrodków kultury. Może nie są to instytucje bezpośrednio przynoszące dochody, niemniej tak drastyczne ograniczenie inwestycji na pewno nie przyniesie korzyści polskiej kulturze.

    Kolejny przykład to zmniejszenie wydatków w dziale: Budownictwo, gospodarka przestrzenna i mieszkaniowa. Czy tym razem chodzi o wydatki ministra lub wynagrodzenia w ministerstwie?

    (Poseł Zbigniew Chlebowski: Tak.)

    Niestety zmiana dotyczy dwóch funduszy, których środki są przeznaczone na wspieranie budownictwa mieszkaniowego. Na przykład po zmianach pozostanie 38% planowanej wielkości funduszu dopłat. Z tych środków realizowane są zadania określone ustawą o pomocy rodzinom w nabywaniu własnego mieszkania oraz ustawą, dzięki której gminy uzyskują dopłaty do budownictwa socjalnego, budowy noclegowni oraz mieszkań chronionych.

    Jeżeli jest to pierwszy krok nowej koalicji, krok określający jej program w zakresie budownictwa mieszkaniowego, to jest to bardzo zły sygnał. Premier Donald Tusk w trakcie exposé mówił o tworzeniu warunków dla budownictwa mieszkaniowego, o debiurokratyzacji tej dziedziny życia, jaką jest indywidualne inwestowanie we własne mieszkanie. Czy chodziło o ograniczenie wspierania rodzin w nabywaniu pierwszego mieszkania?

    Źródłem poszukiwania oszczędności dla Platformy Obywatelskiej stały się także nakłady inwestycyjne w dziale: Sprawiedliwość, sądy powszechne i sprawy wewnętrzne. Spowoduje to np. niezrealizowanie zaplanowanych inwestycji w więziennictwie i jednostkach powszechnych prokuratury. Wszyscy wiemy o zbytnim zagęszczeniu w zakładach karnych i właściwie możemy spodziewać się, że odbywający karę będą żądać odszkodowań za warunki, w jakich przebywają. Ograniczenie nakładów w dziale: Sprawy wewnętrzne to np. zahamowanie inwestycji w Policji, m.in. dla powiatowych komend Policji, w przypadku których wydatki majątkowe zostały zmniejszone o 20%. Tak więc albo nie będą realizowane wydatki inwestycyjne w przypadku komend powiatowych Policji, albo zostanie ograniczony program modernizacji Policji, jedno z dwojga.

    Znamiennym przykładem są zmiany dotyczące budżetów Kancelarii Prezydenta RP i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Przypomnę, że zaplanowany w pierwotnym projekcie ustawy budżet Kancelarii Prezydenta rośnie w stosunku do roku poprzedniego o 3,9%, a bez funduszu rewaloryzacji zabytków Krakowa o 6,5%. Budżet kancelarii premiera w stosunku do roku 2007 rośnie łącznie o 22%, a w rozdziale: Urzędy naczelnych i centralnych organów administracji rządowej - o 25,4%. Po dokonanych w wyniku poprawek PO zmianach budżet Kancelarii Prezydenta (bez funduszu rewaloryzacji zabytków Krakowa) będzie mniejszy niż w roku 2007 - 99,5%, natomiast Kancelarii Prezesa Rady Ministrów po dokonanych zmianach będzie większy niż w roku 2007 o 20%.

    Chciałabym powiedzieć, że stwierdzenie pani przewodniczącej Skowrońskiej, iż był wzrost wynagrodzeń w Kancelarii Prezydenta o 40%, jest ewidentną nieprawdą. Jest to w materiałach Komisji Finansów Publicznych. Proszę sprawdzić w materiałach Komisji Finansów Publicznych. W opinii na temat części: Kancelaria Prezydenta podany jest wzrost wynagrodzeń zaplanowany na rok 2008, a budżet Kancelarii Prezydenta przed zmianami był na poziomie roku 2003/2004.

    Poszukiwano też oszczędności w budżetach instytucji kontrolnych, takich jak Najwyższa Izba Kontroli - ponad 13%, Główny Inspektorat Kontroli Danych Osobowych - 22%, Państwowa Inspekcja Pracy - 10% czy Centralne Biuro Antykorupcyjne - ponad 21%. O tym będą jeszcze mówić moi koledzy.

    Nie sposób jednak nie zauważyć szczególnego dążenia do ograniczenia działalności instytucji, których zadania dotyczą m.in. (jak np. NIK i CBA) nadzorowania sposobu wydatkowania publicznych pieniędzy i nadzorowania także wydatkowania tych pieniędzy przez rząd.

    Podejmując decyzje o zgłaszanych poprawkach, nie wzięto pod uwagę opinii komisji branżowych, merytorycznie oceniających projekty budżetów, w których przecież także koalicja ma większość. Nie uniknęły cięć budżetowych takie instytucje, jak: Urząd Komunikacji Elektronicznej i Urząd Patentowy, których sprawne działanie jest bardzo ważne dla rozwoju rynku telekomunikacyjnego czy poprawy innowacyjności polskiej gospodarki. Podkreślić też trzeba, że dostarczają one dochodów do budżetu państwa, nawet w przypadku Urzędu Komunikacji Elektronicznej, w ilości kilkakrotnie przewyższającej poziom wydatków. Np. Urząd Komunikacji Elektronicznej ocenia, że zmniejszenie wydatków istotnie utrudni realizację zadań związanych z utrzymaniem sprawnej regulacji rynku telekomunikacyjnego, a nawet zapłatą wcześniejszych zobowiązań.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Niestety wiele zmian wprowadzonych w trakcie prac w Komisji Finansów Publicznych nie poprawia tego projektu budżetu, lecz wręcz go psuje. Dlatego Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość postanowił wnieść szereg poprawek. Jedną z takich poprawek, odrzuconych w trakcie prac Komisji Finansów Publicznych, będzie propozycja wzrostu nakładów na działalność dydaktyczną szkół wyższych. Zaproponujemy zwiększenie, istniejącej już, przeznaczonej na ten cel rezerwy celowej o 250 mln zł. Proponujemy, aby wzrost ten był możliwy, jeżeli dochody z podatku od towarów i usług osiągnięte do końca sierpnia 2008 r. będą wyższe niż 75% dochodów planowanych na rok 2008, czyli więcej niż proporcjonalnie przypada na ten okres. Usuwamy w ten sposób zastrzeżenia Ministerstwa Finansów poczynione w trakcie prac w Komisji Finansów Publicznych. Prosimy więc o poparcie tej poprawki, która jest obojętna dla projektu budżetu, a daje możliwość wzrostu nakładów na szkolnictwo wyższe.

    O tym, jak potrzebny jest wzrost nakładów dla szkół wyższych, świadczy choćby uchwała Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich z grudnia 2007 r. Nie chcę już też powtarzać oczywistych argumentów o znaczeniu szkolnictwa wyższego dla przyszłego rozwoju kraju. Skoro pan przewodniczący Chlebowski stwierdził dzisiaj, że Platforma Obywatelska uważa, że nakłady na szkolnictwo wyższe w tym budżecie są zbyt niskie, to nic prostszego, jak poprzeć tę poprawkę.

    Będziemy także składać poprawki odwracające niektóre skutki zmian zaistniałych w wyniku przyjętych poprawek Platformy Obywatelskiej. Uważamy np., że nie można ograniczać programu wsparcia budownictwa mieszkaniowego. Przypominamy kolegom z Platformy Obywatelskiej, że obiecywali tworzenie warunków do powrotu młodych ludzi, którzy wyjechali za granicę. Jednym z takich warunków jest niewątpliwie możliwość łatwiejszego uzyskania własnego mieszkania. Pozwolę sobie nawet stwierdzić, że jest to warunek ważniejszy niż zapewnienia o miłości i zaufaniu. (Oklaski)

    Chcemy przywrócić chociaż część środków na realizacją świadczeń społecznych, zaliczki alimentacyjnej i funduszu alimentacyjnego, środków na działalność Najwyższej Izby Kontroli i Państwowej Inspekcji Pracy. Cieszę się, że pan przewodniczący Chlebowski także zapowiedział takie działania.

    Proponujemy wzrost nakładów na promocję polskiego eksportu, który jest niezwykle istotny dla utrzymania przyszłego wzrostu gospodarczego.

    Prawo i Sprawiedliwość zaproponuje także szereg tzw. poprawek regionalnych. Proszę przedstawicieli koalicji rządzącej o poparcie tych poprawek. Apel ten poprę słowami przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, który wypowiedział je w trakcie debaty nad budżetem w grudniu ubiegłego roku: Być może często źródła finansowania tych projektów regionalnych są kontrowersyjne, być może budzą one sprzeciw ministra finansów, ale bez wątpienia trzeba uwzględnić przede wszystkim to, że są to poprawki prorozwojowe, proinwestycyjne. W większości lokalizowane są w dziale 83, w rezerwach celowych. Moim zdaniem słusznie, bo w tymże dziale jest też ogromna rezerwa środków z Unii Europejskiej, która może doskonale pasować do złożonych poprawek, do złożonych poselskich propozycji. Chcemy i będziemy popierać te propozycji, bo uważamy, że są to poprawki, które są potrzebne budżetowi, które poprawiają ten budżet, które wykorzystują szanse związane z naszą obecnością w Unii Europejskiej. W większości przypadków staraliśmy się, aby złożone przez nas poprawki były naprawdę możliwe do realizacji, aby źródła finansowania były możliwie najmniej kontrowersyjne. Nie jest prawdą, że poprawki te zwiększają deficyt, ponieważ - tak jak to pan przewodniczący w jakimś skrócie myślowym powiedział - gdyby zwiększały deficyt, nie moglibyśmy nad nimi głosować jako nad poprawkami deficytowymi. Nie do końca jest prawdą także to, że poprawki dotyczące lotnisk są niezgodne z prawem, tylko wydatkowanie tych środków jest możliwe po uzyskaniu notyfikacji.

    Mam więc nadzieję, że szczególnie posłowie Platformy Obywatelskiej zechcą przychylić się do opinii przewodniczącego swojego klubu także w tym roku i poprą poprawki regionalne zgłaszane przez klub Prawa i Sprawiedliwości. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Powrót Przebieg posiedzenia