6 kadencja, 4 posiedzenie, 1 dzień (18-12-2007)
2 punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2008 (druki nr 16 i 53).
Poseł Jan Kulas:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Czcigodni Członkowie Rady Ministrów! Jest takie dobre staropolskie powiedzenie: zgoda buduje. Wydawało się, że w trakcie prac nad budżetem państwa na przyszły rok ta zgoda rzeczywiście będzie tutaj miała miejsce, będzie budowała, bo oto zaistniała taka dobra sytuacja. Projekt ustawy budżetowej przygotował poprzedni rząd pana premiera Jarosława Kaczyńskiego. Ten projekt został przyjęty w stu procentach przez koalicję rządzącą Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Wydawało się więc, że będziemy tutaj tylko doskonalili, szlifowali ten projekt budżetu. Tymczasem okazało się - mówił o tym przewodniczący Komisji Finansów Publicznych, a jako członek tej Komisji Finansów Publicznych w pełni to potwierdzam - że do projektu ustawy budżetowej na przyszły rok - przypominam, pierwotnego autorstwa rządu PiS - posłowie PiS zgłosili aż 115 poprawek, aż 115 poprawek do własnego budżetu. Fakt znaczący, fakt wymowny i fakt na pewno skłaniający do refleksji. W Komisji Finansów Publicznych pracowano dobrze, rzetelnie, solidnie, co mogę w pełni potwierdzić, bo uczestniczyłem we wszystkich etapach tej pracy, byłem o każdej godzinie, taką mam natur+. Niektórzy bowiem tylko wpadali i zaglądali na posiedzenia tej komisji. Komisja Finansów Publicznych wykonała swoje zadanie. Duża w tym zasługa zdolności i talentów naszego przewodniczącego pana Zbigniewa Chlebowskiego. Jego profesjonalizm i wysoka kultura parlamentarna doprowadziły do wysokich efektów tejże pracy.
Panie i Panowie! Kiedy doszło do głosowania, a miało to miejsce zaledwie 10 dni temu, nad projektem ustawy budżetowej w Komisji Finansów Publicznych, to pomimo pewnych wątpliwości i zastrzeżeń zgłaszanych ze strony PiS i LiD, aż 29 posłów głosowało za projektem ustawy, jedynie 9 posłów było przeciw, 1 poseł wstrzymał się od głosu. Inne są parytety i inne uczestnictwo przedstawicieli poszczególnych klubów parlamentarnych w Komisji Finansów Publicznych. Powtarzam: 29 posłów w Komisji Finansów Publicznych głosowało za projektem ustawy budżetowej, jedynie 9 było przeciw.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! W trakcie prac nad budżetem poszczególne komisje wydawały opinie. Komisja Finansów Publicznych posiłkowała się także koreferentami. Często te funkcje pełnili posłowie Platformy Obywatelskiej oraz posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego. Miałem okazję być koreferentem w odniesieniu do opinii Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Jeżeli chodzi o naukę i szkolnictwo wyższe, nasza opinia oczywiście nie mogła być pozytywna, bo stan niedofinansowania szkolnictwa wyższego, stan niedofinansowania nauki musi budzić najwyższy sprzeciw. Mam nadzieję, że w projekcie ustawy budżetowej na kolejny rok rządząca koalicja dokona istotnych zmian, a być może nawet przełomu.
Jedno jednak, co udało się uczynić, to podjąć kwestię w Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, w Komisji Finansów Publicznych po to, by zapewnić bardzo konkretne i realne podwyżki płac dla nauczycieli. Dziwiłem się więc, kiedy posłowie PiS czy posłowie LiD nie mówili o tych realnych, bardzo istotnych, konkretnych podwyżkach płac dla polskich nauczycieli, naszych nauczycieli. Te podwyżki będą sięgały przecież 10%. Gwoli rzetelności, a o rzetelność w Sejmie chodzi, warto przypomnieć, że w projekcie ustawy budżetowej autorstwa również poprzedniego rządu zapewniono podwyżki płac dla nauczycieli na poziomie zaledwie 3,3%. Co należało w tej sytuacji uczynić? Należało znaleźć realne, konkretne środki finansowe - to prawda albo niestety - często kosztem oszczędności kilkudziesięciu instytucji i urzędów centralnych, poczynając także od ministerstw rządu Donalda Tuska. I znaleziono taką kwotę: 1850 mln zł. Ta kwota została przekazana do części oświatowej subwencji ogólnej jednostek samorządu terytorialnego. Tak więc dzisiaj ta część oświatowa subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego wynosi 30 906 mln zł. To jest bardzo ważna informacja dla gmin, powiatów, województw, nie tylko dla mojego woj. pomorskiego, ale dla wszystkich samorządów terytorialnych, bo rzeczywiście została zapewniona realna podwyżka.
Drugi sygnał, na który warto zwrócić uwagę, to wspieranie rozwoju gospodarczego, bo żeby dzielić, trzeba najpierw wypracować konkretne dochody. Pierwszy sygnał dotyczy wzmocnienia gospodarki, wzmocnienia systemu finansowego, a tym samym obniżenia deficytu budżetowego. Deficyt budżetowy, przypominam, jeszcze w roku budżetowym 2006, kiedy rządziła wiadoma koalicja pod kierownictwem PiS, wynosił aż 30 mld zł. Do projektu ustawy budżetowej rząd Jarosława Kaczyńskiego zgłosił deficyt na poziomie 28 630 mln zł. Po pracach w Komisji Finansów Publicznych - to jest ważne dla przedsiębiorców, ale także dla całego społeczeństwa - udało się wygospodarować kwotę 1539 mln zł. W rezultacie deficyt budżetu państwa, tak postulowany szczególnie przez pracodawców przedsiębiorców, został obniżony do kwoty 27 090 mln zł. To jest niewątpliwie wspieranie gospodarki. W trudnym budżecie takie środki się jednak znalazły. Niewątpliwie warto to podkreślić.
Panie Marszałku! Panie i Panowie! Niektóre oszczędności były bolesne, ja tego nie ukrywam. Szczególnie te, które dotyczyły takich instytucji, jak Najwyższa Izba Kontroli, Państwowa Inspekcja Pracy...
(Poseł Tomasz Latos: I IPN.)
...także IPN, ale i innych instytucji. Jak powiedział nasz prezes Chlebowski, będziemy nad niektórymi dyskutowali. W przypadku Państwowej Inspekcji Pracy o tyle jest to zasadne, że Państwowa Inspekcja Pracy przejęła tzw. zadania policji pracy. W tym kontekście zatem ten budżet powinien być rzeczywiście większy, aczkolwiek budżety te nie są gorsze niż w roku budżetowym 2007, żebyśmy się dobrze rozumieli. To nie są gorsze budżety, choć tak wynikało tutaj z niektórych wypowiedzi.
Były też dobre przykłady współdziałania na rzecz oszczędności, racjonalizacji działań.
Panie marszałku, chciałbym tutaj podziękować szczególnie panu, pani minister Kancelarii Sejmu za dobre współdziałanie, za pomoc w znalezieniu tych oszczędności. (Oklaski)
Pan poseł Cymański za chwilę będzie miał okazję przemówić, nie musi być klakierem. (Wesołość na sali)
Panie i Panowie! W sumie udało się w przypadku Kancelarii Sejmu zaoszczędzić blisko 24 mln zł. Powtarzam, panie i panowie, blisko 24 mln zł udało się zaoszczędzić w przypadku Kancelarii Sejmu.
I na koniec może jeszcze dwie uwagi. Kwestia służby zdrowia, bo zdrowie zawsze jest najważniejsze. Ta kwestia będzie ciążyła nad projektem budżetu nie tylko państwa, ale też NFZ w roku 2008. Co prawda nakłady na służbę zdrowia generalnie rosną, nawet o 11%, ale kiedy się popatrzy na kwestię płac, na kwestię zadłużeń szpitali, niewątpliwie jest to kwota niewystarczająca. Tak więc będzie to zadanie dla rządu, parlamentu, dla nas wszystkich, w jaki sosób zapewnić dużo większy wzrost środków finansowych na zdrowie. Dla mnie jako posła woj. pomorskiego ważny jest ˝Narodowy program zwalczania chorób nowotworowych˝. W projekcie budżetu zarezerwowano na ten program 250 mln zł. Na moje pytanie do Ministerstwa Zdrowia - to dotyczyłoby także poprzedniego ministra zdrowia - ten budżet nie spełnia wszystkich oczekiwań; choć jest to kwota ważna i istotna, tak naprawdę, aby zrealizować wszystkie podstawowe oczekiwania, brakuje tutaj 73 mln zł. Będziemy pamiętali o tym przy projekcie budżetu na rok 2009. Szczególnie choroby nowotworowe są takim spustoszeniem, zagrożeniem w pierwszej kolejności dla mojego woj. pomorskiego, ale jest ˝Narodowy program zwalczania chorób nowotworowych˝, który dotyczy jednak całego kraju, więc powinno to być naprawdę naszą wspólną troską.
Panie Marszałku! Panie i Panowie! Kończąc, ostatnie uwagi. Podzielam uwagę, że zagrożeniem dla skali makroekonomicznej, dla gospodarki może być wzrost inflacji w roku 2008. Mam nadzieję, że wszystkie prognozowane dochody zostaną zrealizowane w 100%, bo to umożliwi realne i konkretne wydatki. Należy jednak dalej się zastanawiać, jak pobudzić dalszy wzrost gospodarczy i jak zwiększać dochody budżetu państwa, a do tego adekwatnie zwiększać wydatki na cele prorozwojowe. Kiedy mówię o celach prorozwojowych, mam na uwadze edukację, szkolnictwo wyższe, naukę i gospodarkę wiedzy. Słowa ˝gospodarkę wiedzy˝ chciałbym szczególnie podkreślić.
Analogicznie trzeba konsekwentnie inwestować w zdrowie obywateli, także w zdrowie Pomorzan, w zdrowie wszystkich obywateli Rzeczypospolitej. To moim zdaniem będzie największym wyzwaniem w ciągu najbliższych 3-4 lat, niezależnie od rządu, niezależnie od koalicji, opozycji. Zdrowie staje się największym wyzwaniem i to zdrowie wymaga zgody, współdziałania, a zgoda buduje. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia