6 kadencja, 4 posiedzenie, 1 dzień (18-12-2007)
2 punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2008 (druki nr 16 i 53).
Poseł Zbigniew Chlebowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Celowo wystąpiłem teraz, bo za moment będę występował jako poseł sprawozdawca, a nie chciałbym, żeby były dyskusje, że nie prezentuję na tej mównicy opinii Komisji Finansów Publicznych, w związku z tym występuję w imieniu klubu parlamentarnego. Ale tak naprawdę do tego wystąpienia zachęcił mnie pan poseł Tadeusz Cymański, którego jeszcze przed chwilą bardzo ceniłem za prawdomówność... (Wesołość na sali)
(Poseł Tadeusz Cymański: Sprowokował czy zachęcił?)
...za jego szczerość i powiem szczerze, panie pośle, i za chwilę postaram się to wykazać, tyle złośliwości, tyle cynizmu, tyle przekłamania, tyle hipokryzji, które padły z tej mównicy z pana ust, naprawdę dawno nie słyszałem. Jeśli pan pozwoli, zacznę od tej wrażliwości społecznej, o której pan tak dużo mówił, o trosce o człowieka, o wielkiej trosce o rencistów i emerytów. Pytam, panie pośle, dlaczego w roku 2006, kiedy rządzili pańscy koledzy z rządu, nie było w Polsce waloryzacji rent i emerytur? (Oklaski) Pytam, dlaczego w roku 2007, w bieżącym roku, kiedy rządzili pańscy koledzy, renciści i emeryci nie mieli waloryzacji?
(Poseł Izabela Kloc: A dodatki?)
Pytam, dlaczego pan wychodzi tutaj i mówi z troską o rencistach i emerytach, a pana koleżanki i koledzy z klubów zgłosili podczas pierwszego czytania regionalne poprawki, żeby zabrać dotację do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych na ponad 700 mln zł? Komu chcecie zabrać renty i emerytury, skoro chcecie obniżyć dotację do FUS? Wie pan, na co chcecie przeznaczyć te pieniądze?
(Poseł Elżbieta Rafalska: FUS ma nadwyżki, 700 mln nadwyżki.)
Na drogi, na obwodnice, na budynki pokoszarowe, na jezioro, na grunty pod lotniska.
(Poseł Tadeusz Cymański: Ale nie na deficyt.)
Pewnie, panie pośle, bardzo słuszne potrzeby, tylko dlaczego, jeżeli pan tu mówi tyle o wrażliwości społecznej, zabiera pan tym, o których się pan rzekomo tak troszczy?
(Poseł Tadeusz Cymański: Mówię o deficycie.)
Wrócimy również do deficytu, panie pośle.
Druga sprawa. Pan tak dużo tutaj mówił, że obcina się wydatki na fundusz alimentacyjny. Otóż, chciałbym zwrócić uwagę... Mówi pan o redukcji... (Dzwonek)
(Poseł Tadeusz Cymański: O tym w ogóle nie mówiłem.)
Przebieg posiedzenia