6 kadencja, 4 posiedzenie, 1 dzień - Poseł Krystyna Skowrońska

6 kadencja, 4 posiedzenie, 1 dzień (18-12-2007)

2 punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2008 (druki nr 16 i 53).


Poseł Krystyna Skowrońska:

    Szanowny Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Pani Minister! Chciałabym powiedzieć, że jesteśmy po pracy w Komisji Finansów Publicznych, mamy przedstawiony budżet, wiemy, jakie są warunki i determinacja w odniesieniu do uchwalenia nowego budżetu na rok 2008 i jakie były okoliczności jego przedłożenia przez rząd. Wiemy doskonale, że w tym zakresie zrobiliśmy pierwszy krok, Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe zrobiły pierwszy krok w zakresie poprawienia tego budżetu, w sprawach, które nam, rządzącym, rządowi, wydawały się najważniejsze.

    Jedną ze spraw najważniejszych, sprawą priorytetową i tak określaną przez rząd, jest sprawa ograniczenia długu publicznego. Taka była deklaracja rządu w trakcie prezentowania ustawy budżetowej i taka jest jej realizacja. Dług publiczny rzeczywiście, w związku z poprawkami przedłożonymi przez klub Platformy Obywatelskiej, zyskał akceptację i mamy dług publiczny zmniejszony. Mówiliśmy również o tym, aby niski dług publiczny w przyszłości - ten kierunek w wystąpieniu podkreślał w imieniu rządu minister finansów - stabilizował politykę gospodarczą. Jak wygląda stabilizacja polityki gospodarczej w tym przedłożeniu? Ano tak, że pokazuje się, iż można w bardzo oszczędny sposób administrować państwem. Zrobiono pierwszy krok, zmniejszając wydatki poszczególnych dysponentów części budżetowych, ale równocześnie - to, co najistotniejsze, najważniejsze - nie ograniczano wydatków inwestycyjnych na drogi, jeśli chodzi o to, co doskwiera każdemu, czyli zły stan dróg. W tym zakresie w budżecie na 2008 r. wydatki generalnej dyrekcji nie będą wynosiły, tak jak w bieżącym roku, 11,7 mld zł, lecz 20 mld zł. To pokazuje skalę wielkości w związku z transferami środków z Unii Europejskiej, ale pokazuje i skalę tej wielkiej budowy. To są rzeczy ważne.

    Została złożona w okresie kampanii wyborczej deklaracja zwiększenia wynagrodzeń dla nauczycieli. Czy zobowiązania zawartego w tej deklaracji dotrzymaliśmy? Tak, dotrzymaliśmy. Pomimo trudnych dyskusji nad Kartą Nauczyciela i pojawiania się najróżniejszych poprawek zwiększono wielkość subwencji przeznaczonych dla oświaty, a tym samym na podwyżki dla nauczycieli, z planowanych 3% do prawie 17%, przy uwzględnieniu obniżki składki rentowej, która wchodzi w roku 2008. To jest ważne, że w ten sposób dotrzymano tego zobowiązania.

    Mamy jeszcze w budżecie bardzo wiele wydatków zdeterminowanych, z góry założonych, które muszą być zrealizowane. Do takich wydatków należą wpłaty do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i do KRUS-u. Wiemy, że w roku 2008 będziemy mieć waloryzację rent i emerytur. Ten wskaźnik - mówił o tym mój przedmówca i to jest zawarte w sprawozdaniu - będzie wynosił 5,3%. Ważne jest, że będziemy likwidowali stary portfel. Ważne jest też, że w zakresie wydatków socjalnych będziemy mieć wpłaty na fundusz alimentacyjny. Nie wiemy jeszcze, czy szacunek, który ujęto w budżecie, jest szacunkiem rzeczywistym i czy w tym zakresie nie będzie trzeba ponosić większych wydatków. W związku z tym chcemy powiedzieć, że utrzymywanie określonych rezerw na przyszłość, deklarowane przez pana ministra, zmniejszanie rezerw, które są w budżecie, a nie przypisywanie wydatków poszczególnym częściom budżetowym, jest nie najlepszym rozwiązaniem. Ale dzisiaj, z uwagi na to, że jesteśmy w okresie przejściowym, kiedy jako spadkobiercy mamy budżet przedłożony przez poprzedniego premiera, i z uwagi na termin przedstawiony przez rząd pana premiera Tuska, te działania należało podjąć.

    Na etapie przygotowania projektu budżetu i obecnie, na etapie procedowania, mamy jeszcze jedną ważną rzecz. Chodzi o wpływy środków, które otrzymamy z Unii Europejskiej, przy poniesieniu określonych wydatków w formie składki, która wynosi, jak się szacuje, około 12 mld zł. To, czy rzeczywiście takie będzie to przeliczenie i wielkość tych środków, tak naprawdę uzależnione jest od kursu euro. Nie wiemy, jak będzie się kształtował kurs euro. Wiemy jednak, że w związku ze zmianą kursu euro rynek odczuwa to między innymi tam, gdzie otrzymujemy dopłaty bezpośrednie i w związku z tym mamy mniej pieniędzy, czyli poprzez dopłaty rolnicze. Nie wiemy, jak ta wielkość będzie się kształtowała, bo ona jest niezależna od tego przedłożenia i jest rzeczą szacowaną.

    W budżecie każdego roku, chcę przypomnieć, mieliśmy wpłatę z zysku Narodowego Banku Polskiego. Po raz pierwszy pojawia się sytuacja taka, że nie ma wpłaty z zysku Narodowego Banku Polskiego do budżetu. Tak jak wtedy, gdy podczas pierwszego czytania to pytanie zadawałam, tak i dzisiaj ta sprawa jest niezwykle aktualna. Mamy nadzieję, że informacja z Narodowego Banku Polskiego, przybliżona, w końcu roku - kiedy wiadomo, w jakiej wysokości tę rezerwę trzeba utworzyć - będzie wykazywała, że pomimo to zysk Narodowego Banku Polskiego mógłby się pojawić i byłby wpłacony, co w sposób zdecydowany poprawiłoby kondycję polskich finansów.

    Wszystko, o czym mówimy, czyli podwyżki dla nauczycieli, waloryzacja rent i emerytur, cała procedura dotycząca wydatków inwestycyjnych w zakresie drogownictwa, to są rzeczy ważne, jedne zdeterminowane i sztywne, a inne, mamy nadzieję, przy rozwijającej się gospodarce, tak jak wydatki inwestycyjne, z roku na rok wyższe, tak aby w kolejnych budżetach, tych już przygotowywanych przez rząd pana premiera Donalda Tuska, można było mówić o realizacji kolejnych celów, to jest o ograniczeniu obciążeń fiskalnych, wzroście wydatków rozwojowych, które miałyby w tym zakresie w sposób znaczący poprawiać stan naszej gospodarki. Mówimy jeszcze o jednej rzeczy. Zapisane mamy w ustawie budżetowej przychody z prywatyzacji w wysokości 2,3 mld zł. Do procesu prywatyzacji powoli się przyzwyczajamy, a ta prywatyzacja będzie prywatyzacją bardzo transparentną. Mamy również nadzieję, że jeżeli, tak jak zakładano, wszystkie założone cele w zakresie prywatyzacji zostaną osiągnięte, to wpływy z prywatyzacji mogłyby być większe, bo wiemy doskonale, że wydatkowanie pieniędzy na administrowanie firmami państwowymi niekiedy jest zbyt kosztowne, nie zapewnia takich wpływów do budżetu, jakie można sobie stawiać jako cel główny.

    Takie są omówione zadania wynikające z konfrontacji. Za mną będzie występował przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości. Chcę powiedzieć jasno i wyraźnie: Ograniczenia w częściach, w których nawet państwo będziecie próbować podnosić wydatki, zwracać uwagę, że są one ograniczone, to głównie, jak na przykład w kancelarii prezydenta, ograniczenia w wydatkach inwestycyjnych. Tak naprawdę innych wydatków się nie ogranicza, a przypomnę, że w niektórych resortach, również w kancelarii prezydenta, zwiększenie wydatków wynosiło ponad 40%, a to miało miejsce w roku 2007. Po poprawkach i po zapowiedzi, o której mówił pan przewodniczący Chlebowski, dotyczącej przedłożenia jeszcze niektórych korekt, ten budżet będzie budżetem skrojonym na miarę sytuacji, w jakiej procedowaliśmy.

    Klub Platformy Obywatelskiej będzie głosował za przyjęciem sprawozdania Komisji Finansów Publicznych. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Powrót Przebieg posiedzenia