6 kadencja, 32 posiedzenie, 2 dzień (17-12-2008)
14 i 15 punkt porządku dziennego:
14. Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o wojewodzie i administracji rządowej w województwie (druki nr 1072 i 1428).
15. Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze zmianami w organizacji i podziale zadań administracji publicznej w województwie (druki nr 1073 i 1429).
Poseł Krzysztof Brejza:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Problem, który został już poruszony przez panią poseł Zalewską - obecnie ponad 2 mln mieszkańców Polski żyje w miastach prezydenckich nieposiadających statusu powiatów grodzkich. W miastach tych występują takie problemy, jak: 4 kategorie dróg, gorsze utrzymanie, letnie i zimowe, tych dróg, chaos inwestycyjny, poczwórna biurokracja, jeśli chodzi o zarząd drogami, zarząd ruchem, identyczne instytucje wykonujące te same zadania, chodzi mi o PCPR-y, MOPS-y, rozdział całego szkolnictwa miejskiego i powiatowego, gorsza polityka wobec osób niepełnosprawnych, wreszcie brak wpływu miast na urzędy pracy, czyli brak tego podstawowego instrumentu walki z bezrobociem.
(Poseł Maria Zuba: Wyciąganie pieniędzy.)
W tych 20 miastach, jak mówię, mieszka 2 mln osób. Są to takie miasta, jak: Wałbrzych, Inowrocław, Skarżysko-Kamienna, Zduńska Wola, Ostrów Wielkopolski.
Panie Marszałku! Omawiana ustawa w art. 14 faktycznie daje możliwość, daje kompetencję Radzie Ministrów, która w efekcie pozwoli na odzyskanie statusu powiatu grodzkiego - czy też, mówiąc bardziej precyzyjnie, miasta na prawach powiatu, bo to nie są powiaty, to są miasta na prawach powiatu - tym miastom, które z niego zrezygnowały. Jest to krok w dobrym kierunku, krok potwierdzający, że włączenie dużego miasta pełniącego funkcję subregionalną prowadzi do pewnych zaburzeń i do gorszego rozwoju takiego miasta. (Dzwonek) Np. Wałbrzych przez wiele lat rozwijał się gorzej niż mniejsza Legnica, Wałbrzych nie mógł występować o niektóre środki europejskie przeznaczone tylko dla powiatów grodzkich. Podobna sytuacja jest z Inowrocławiem - 80-tysięczne miasto, które nie może występować o środki, o które może występować 40-tysięczny Sopot.
Panie marszałku, jeszcze moment, bo to naprawdę jest duży problem.
Przebieg posiedzenia