6 kadencja, 4 posiedzenie, 1 dzień (18-12-2007)
2 punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2008 (druki nr 16 i 53).
Poseł Tadeusz Cymański:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Debatujemy nad budżetem państwa. To jest największa i najważniejsza debata w parlamencie. Budżet jest jak zwierciadło. Wbrew pozorom można w nim bardzo wiele zobaczyć. W drobnych rzeczach, w drobnych poprawkach można zobaczyć, kto kim jest, kto jest za kim, kto w co gra, kto jaki ma naprawdę program, a jaki miał w kampanii.
(Poseł Andrzej Pałys: To dlaczego proponujecie tyle poprawek?)
Zachęcam wszystkich, żeby się dokładnie nad tym zastanowić. (Poruszenie na sali) Ale proszę nie reagować nerwowo, bo jak powiem... (Poruszenie na sali, dzwonek) Jak powiem za chwilę, to dopiero pan wstanie z miejsca z nerwów. (Wesołość na sali) Tak będzie.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Nie, spokojnie.)
Jak spokojnie, to spokojnie. Dobrze.
A więc przyjrzyjmy się dokładnie, bo w szczegółach można bardzo wiele dostrzec, zobaczyć. A uszczypliwie powiem, że jest co podziwiać, ale również jest nad czym się zastanowić. W kilku punktach przedstawię różne aspekty.
Nie tak dawno, na finiszu kampanii wyborczej, Donald Tusk, atakując naszego lidera, świetnie pod względem PR-owskim był łaskaw powiedzieć: czy pan, panie przewodniczący, panie premierze, wie, o ile wzrosły ceny? Pamiętamy. Chleb, ziemniaki, jabłka...
(Poseł Krystyna Skowrońska: Cebula.)
Nie, o cebuli nie było mowy.
(Głos z sali: Jajka.)
Mięso.
(Poseł Andrzej Pałys: I jajka.)
Po kolei. Chciałbym to przypomnieć. To pytanie miało na celu w sposób PR-owski pokazać, że jest kompetentny, bo się tym interesuje i wie, myśli o wszystkich, dla których te ceny są ważne, a dla milionów Polaków są to ceny ważne. Ale celem był też kolejny element, a mianowicie przekazanie: nie tylko myślę, ale również o was dbam, będę o was pamiętał i będę o was walczył. Pytanie to jest aktualne również dziś. Czy dzisiaj Platforma wie, o ile wzrosły w ostatnich dwóch miesiącach, a o ile wzrosną do 1 kwietnia, ceny? Ja wiem... (Poruszenie na sali) Ale bez nerwów, bez nerwów. Chcę powiedzieć, że różnica między myśleniem prospołecznym, myśleniem bardziej wrażliwym społecznie, a przejawem liberalizmu w tym wymiarze złym, w negatywnym znaczeniu tego słowa, bo nikt nie jest przeciwko wolnej gospodarce rynkowej, pewnym kanonom gospodarczym, jeżeli chodzi o politykę społeczną, to trzeba głośno i wyraźnie powiedzieć - tu zwracam się przede wszystkim do posłów Platformy - że wierność, wiernopoddańczość dogmatom, wskaźnikom, cyfrom i różnym instrumentom, również ekonomicznym, a nie troska o człowieka w tym się właśnie przejawia. Wycisnęliście z tego budżetu 1,5 mld zł - ale o tym za chwilę - w sposób prymitywny, momentami bezsensowny, po prostu te pieniądze uściubiliście. Co w związku z tym? Chcecie te pieniądze przeznaczyć na cele społeczne? 5,3% waloryzacji dla rzeszy 9,7 mln emerytów i rencistów przy takiej dynamice cen chleba, nabiału, mięsa? Nie pytam, po której stronie macie serce, tylko czy w ogóle je macie. Dlaczego w tej chwili właśnie w imię tego dogmatu... (Gwar na sali) To jest ważne...
(Poseł Krystyna Skowrońska: Od tego jest ustawa.)
Pani poseł, pani miała swoje 5 minut, ja mam aż 20. (Wesołość na sali)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Miałam 10 minut.)
Pani poseł, chcę tutaj wyraźnie powiedzieć, że ważny jest poziom długu publicznego. Wszyscy są za jego obniżeniem, za niską inflacją, za wzrostem PKB.
(Poseł Zbigniew Chlebowski: Ty nie, bo ty się na tym nie znasz, Tadziu.)
Tylko jest kwestia wyboru. Trzeba brać pod uwagę - padło to już dzisiaj z tej trybuny - jaki jest stosunek długu, deficytu budżetowego do PKB. Nie jest to poziom dramatyczny. Wysoki, ale nie dramatyczny. W dramatycznej sytuacji jest rencistka albo emerytka, która wychodzi z apteki ze łzami w oczach.
(Poseł Jakub Szulc: To czemu nie daliście pieniędzy?)
W dramatycznej sytuacji są ci, którzy zarabiają dwa tysiące. Proszę się nie krzywić.
(Poseł Jakub Szulc: Ja się tylko tak uśmiecham.)
Do pana też mam tutaj małe uwagi w punkcie trzecim, zaraz o tym powiem.
Kto o kogo dba? Chcę powiedzieć, kończąc ten punkt, żeby Platforma sobie przypomniała...
(Poseł Tadeusz Tomaszewski: Jak z PiS-em uchwalała...)
...jaka jest wiedza na ten temat, żeby się zastanowić...
Przebieg posiedzenia