6 kadencja, 4 posiedzenie, 1 dzień - Poseł Anita Błochowiak

6 kadencja, 4 posiedzenie, 1 dzień (18-12-2007)

2 punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2008 (druki nr 16 i 53).


Poseł Anita Błochowiak:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W pierwszym czytaniu ustawy budżetowej usłyszeliśmy z ust przedstawiciela Platformy Obywatelskiej, że budżet na rok przyszły jest budżetem złym, fatalnym i nie do przyjęcia przez Wysoką Izbę. Mimo wszystko klub Lewicy i Demokratów, tak jak w latach ubiegłych, dał szansę rządowi, klubowi Platformy, aby wniósł autopoprawkę bądź wniósł istotne zmiany, które pozwolą nam głosować za tym budżetem. I cóż się okazało? Otóż w wyniku kilkudziesięciu godzin pracy Komisji Finansów Publicznych i poprawek zgłoszonych przez posła Chlebowskiego zmiany w budżecie w tych ponoć wielkich wydatkach przygotowanych przez rząd PiS wyniosły raptem 0,5%. Tak diametralnie zmienił się pod rządami Platformy przygotowany wcześniej budżet PiS. Jedynie na taką zmianę stać było rząd Platformy Obywatelskiej, aby dziś powiedzieć, że jest to może budżet niedoskonały, ale na tyle dobry, aby go realizować. Powiem szczerze, że budzi to nasze wielkie rozczarowanie i musi budzić rozczarowanie wszystkich obywateli...

    (Poseł Zbigniew Chlebowski: Czekamy na propozycje.)

    ...bo w tym budżecie w dalszym ciągu, szanowni państwo, nie mamy żadnych istotnych zmian, a szczególnie tych, które Platforma Obywatelska zapowiadała przez ostatnie lata, a także w kampanii wyborczej. Nie mamy bowiem ani podwyżek dla lekarzy, pielęgniarek, ani w ogóle zmian, które pozwoliłyby naprawić system służby zdrowia. A więc w dalszym ciągu w przyszłym roku pacjenci będą czekali w kilometrowych kolejkach i będą mieli problemy z opieką służby zdrowia, jak było to w latach ubiegłych, bo Platforma Obywatelska nie przygotowała w tym budżecie niczego dla tematu naprawy służby zdrowia.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Bo nie mogła.)

    (Poseł Zbigniew Chlebowski: Nie mogła, bo to nie miejsce.)

    Nie ma też niestety nic z zapowiadanych wiele lat wcześniej, kiedy Platforma była w opozycji, planów pod tytułem pakiet startowy. To było znamienne przez ostatnie lata: poprawki Platformy - pakiet startowy. Pakiet, który pozwalał młodemu człowiekowi wejść na rynek pracy, rozpocząć działalność gospodarczą lub wrócić z zagranicy i pracować u nas w Polsce. Teraz, gdy Platforma jest u władzy i może wprowadzić do budżetu poprawki pod tytułem pakiet startowy, niestety nie mamy nic, ani jednej poprawki dotyczącej młodych ludzi, rozwoju przedsiębiorczości.

    Nie mamy też nic z zapowiadanych planów ulg dla inwestorów i przedsiębiorców. Nadal więc można cytować wypowiedzi z lat ubiegłych przewodniczącego Chlebowskiego, że budżet nie jest budżetem rozwojowym, nie jest budżetem szansy i nie jest budżetem przyszłości. To jest dokładnie ten sam budżet, który mieliśmy w roku ubiegłym i który był przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość, jedynie w niewielkim stopniu nastąpiły przesunięcia. Tak jak mówiła wcześniej pani poseł, te przesunięcia bynajmniej nie nastąpiły w działach dotyczących zmniejszenia wynagrodzeń w administracji publicznej, ograniczenia przywilejów pod tytułem liczne nowe samochody, liczne wielkie rachunki za rozmowy telefoniczne. Nie, nie, nie, w tych częściach niestety nic się nie zmieniło i nadal, tak jak mieliśmy sztywne wydatki, tak jak mieliśmy ogromne wzrosty kwot na wydatki majątkowe i bieżące administracji rządowej, tak po poprawkach Platformy nadal zostały one niestety utrzymane.

    Mamy jednak jedną charakterystyczną zmianę na rok przyszły, którą zapowiedział pan przewodniczący komisji, i jest to ewidentnie pierwszy cud. Otóż na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych usłyszeliśmy, że po raz pierwszy zostaną skutecznie wykorzystane pieniądze z rezerwy na budowę Świątyni Opatrzności Bożej. To jest zapowiedź i deklaracja, że pod rządami PiS ta rezerwa była planowana, ale nigdy nie mogła być wykorzystana...

    (Poseł Zbigniew Chlebowski: To jest kłamstwo.)

    ...bo nie było do tego normy prawnej, a w tym roku jest to zapisane na tyle poprawnie, iż rezerwa ta będzie mogła być uruchomiona i będzie mogła być skutecznie wykorzystana. A zatem Platforma Obywatelska stała się nagle, będąc u władzy, platformą kościelną. (Oklaski) To nas mocno niepokoi. Jeśli jest to jedyna zmiana w tym budżecie, dla której mielibyśmy poprzeć ten budżet...

    (Poseł Krzysztof Sońta: Może liczyć na poparcie PiS w tym względzie.)

    ...i jedyny cud, to obywatele mają prawo być niestety rozczarowani.

    Mieliśmy możliwość na podstawie ekspertyz konstytucjonalistów pracować dłużej nad tym budżetem. Niestety rząd nie zdecydował się podjąć tego ryzyka, oparł się na opinii prawników z biura kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego i ta szybka ścieżka uchwalania budżetu została nam parlamentarzystom narzucona, również na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych, co spowodowało, iż także poszczególne kluby parlamentarne nie miały zbyt wiele czasu na to, aby przedłożyć istotne poprawki i zmiany do budżetu. To także bardzo nas niepokoi, iż Platforma Obywatelska z tego czteroletniego kredytu zaufania, jaki dostała od obywateli, marnuje cały rok, bo w istocie przy tym budżecie nie będzie można zrealizować niczego z zapowiadanych ważnych i tych, których chcielibyśmy szczerze poprzeć, planów wyborczych Platformy Obywatelskiej.

    Nie mamy bowiem także w tym budżecie - nie zostały wniesione takie poprawki - planów budowy boisk. Klub Lewicy i Demokratów zgłosił poprawkę, aby rozpocząć program realizacji budowy boisk w gminie, ale niestety został on na posiedzeniu komisji także głosami Platformy odrzucony.

    Niestety kolejną ważną poprawkę zgłoszoną przez klub Lewicy i Demokratów, aby zwiększyć rezerwę na wypoczynek dzieci z terenów wiejskich, pochodzących z rodzin o niskich dochodach, klub Platformy razem z klubem Polskiego Stronnictwa Ludowego, co jest szczególnie przykre, odrzucił. To nie była wielka kwota...

    (Poseł Artur Ostrowski: To brzydko.)

    (Poseł Ryszard Kalisz: Uuu!)

    ...to było 20 mln zł, ale dla dzieci z tych terenów były to środki ważne. Niestety i ta poprawka została odrzucona.

    Odrzucona została także poprawka klubu Lewicy i Demokratów realnie i skutecznie zwiększająca wynagrodzenia nauczycieli. Tę poprawkę jako najważniejszą naszego klubu składamy ponownie dziś w drugim czytaniu. Jeśli rzeczywiście Platforma chce powiedzieć: dotrzymaliśmy słowa, to dotrzymacie państwo słowa, jeśli poprzecie tę poprawkę, bo w przeciwnym razie zmiany, które zaproponowaliście, będą jedynie kosmetyczne i w żaden sposób nie zrealizują obietnicy, którą daliście tej grupie społecznej, jaką są nauczyciele.

    Prosimy więc o przyjęcie naszych poprawek, które składamy dziś w drugim czytaniu, bo po pierwsze, dają one szansę na realizację choć w części waszego programu wyborczego, po drugie, są skuteczną realizacją zapowiedzi i oczekiwań poszczególnych grup społecznych, po trzecie, dają szansę na to, że to nie będzie kolejny zmarnowany rok, rok zmarnowany właśnie przez tak skonstruowany budżet. Jeśli zaś nie będziemy mogli liczyć na przyjęcie naszych poprawek, tych niezwykle ważnych...

    (Poseł Zbigniew Chlebowski: Nie.)

    Jeszcze pan ich nie czytał, panie Chlebowski, a już pan mówi a priori ˝nie˝. To jest właśnie metoda Platformy Obywatelskiej.

    (Poseł Zbigniew Chlebowski: Ale pani je przedstawiła. Usłyszałem przed chwilą.)

    Jeśli wchodzicie w takie buty po poprzednikach, w ten sposób będziecie prowadzili rząd i w ten sposób będziecie realizowali założenia budżetowe i swoje obietnice, to bardzo szybko w podobny sposób, panie przewodniczący, skończycie, a to nie jest zadowalające i niestety nie jest to optymistyczna prognoza dla nas wszystkich, obywateli tego kraju. A więc trochę więcej pokory, trochę więcej szacunku dla tych, którym te środki z budżetu państwa po prostu się należą nie tylko dlatego, że daliście im słowo, ale dlatego że właśnie budżet, po pierwsze, powinien gwarantować poszczególnym grupom społecznym stabilizację, a po drugie, powinien być budżetem rozwojowym, który daje szanse zmniejszania w przyszłych latach deficytu i realizowania kolejnych inwestycji w kraju oraz obniżania poziomu bezrobocia. Tego w tym budżecie nie ma. To są pana słowa wypowiedziane w pierwszym czytaniu projektu budżetu. Niestety, nie wnieśliście państwo niczego dodatkowego do projektu przygotowanego przez waszych poprzedników i w żaden sposób go nie zmieniliście. Jeśli te poprawki nie zostaną przyjęte, klub Lewicy i Demokratów będzie głosował przeciw ustawie budżetowej. Daliśmy wam szansę i dajemy. Prosimy: skorzystajcie z niej. Skorzystajcie z tej szansy. Szansę dali wam także obywatele. Zmarnowany cały rok z 4-letniego okresu, na jaki otrzymaliście kredyt zaufania, to chyba zbyt dużo. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Powrót Przebieg posiedzenia