6 kadencja, 32 posiedzenie, 2 dzień - Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Zbigniew Wrona

6 kadencja, 32 posiedzenie, 2 dzień (17-12-2008)

16 punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny, ustawy Kodeks postępowania karnego, ustawy Kodeks karny wykonawczy, ustawy Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1394).


Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Zbigniew Wrona:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie i Panowie Posłowie! Mam zaszczyt w imieniu rządu przedstawić projekt istotnej nowelizacji prawa karnego odnoszącej się w różnym zakresie do sześciu kodeksów karnych: Kodeksu karnego, Kodeksu postępowania karnego, Kodeksu karnego wykonawczego, Kodeksu karnego skarbowego, Kodeksu wykroczeń oraz Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, jak również przewidującej nowelizację przepisów niektórych innych ustaw. Nowelizacja, chociaż obszerna, nie stawia sobie za cel dokonywania nagłych i gruntownych zmian w polskim prawie karnym, ponieważ uważamy, że rewolucja nie jest metodą, która powinna być stosowana w materii kodeksowej, zwłaszcza w wypadku prawa karnego. Uniwersalizm, przewidywalność i pewna stałość prawnych unormowań są wartościami systemowymi, które powinny być w najwyższym stopniu szanowane przez racjonalnego ustawodawcę. Nie zwalnia to jednak ustawodawcy od obowiązku monitorowania obowiązującego porządku prawnego i wychwytywania tych jego elementów, które świadczą o wadliwości istniejących unormowań, w tym poprzez ujawnienie zaistnienia luk prawnych albo wątpliwości interpretacyjnych, które z uwagi na zmiany społeczne, kulturowe, a także technologiczne, których stale przecież doświadczamy, okazują się być anachroniczne, nie nadążają za duchem i nowymi potrzebami, które ciągle powstają.

    Przed przedstawianą przez mnie nowelizacją stawiamy 5 najważniejszych celów.

    Pierwszy cel to usunięcie błędów w kodeksach karnych, będących rezultatem zdecydowanie zbyt częstych i niejednokrotnie dalece nieprzemyślanych nowelizacji, które miały miejsce w ostatnich kilku latach.

    Drugi cel projektowanej nowelizacji stanowi dostarczenie praktykom wymiaru sprawiedliwości instrumentów do prowadzenia bardziej efektywnej, niż ma to miejsce obecnie, polityki karnej wykorzystującej w sposób zgodny z duchem nowoczesnego prawa karnego szeroki katalog kar, w tym kar nieizolacyjnych, takich jak kara grzywny oraz kara ograniczenia wolności, które sprawiedliwie wymierzane i sprawnie egzekwowane mogą stanowić podstawę skutecznej i społecznie opłacalnej polityki zwalczania przestępczości pospolitej, zarówno tej poważnej, jak i tej o średnim i drobnym charakterze.

    Trzeci cel, niezwykle istotny, odnosi się do poszerzenia uprawnień pokrzywdzonego oraz zakresu ochrony jego interesów w procesie karnym. Ustawodawca ma obowiązek ciągłego dążenia, aby restytucja i kompensata pokrzywdzonemu szkód i krzywd będących wynikiem przestępstw nie była traktowana w sposób mniej lub bardziej hasłowy i wybiórczy, lecz stanowiła jeden z priorytetów systemu wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych, równorzędny z pociągnięciem sprawcy bezprawia do odpowiedzialności karnej, i urealniony sprawnie funkcjonującym prawem karnym procesowym.

    Cel czwarty stanowi realizacja niezbędnych zmian prawa, mających na celu jego dostosowanie do standardów konstytucyjnych wynikających ze wskazań Trybunału Konstytucyjnego, wymogów wynikających z prawa międzynarodowego, którym związana jest Rzeczpospolita Polska, oraz wymogów związanych z członkostwem Polski w Unii Europejskiej.

    W końcu cel piąty przygotowanej przez rząd nowelizacji to wprowadzenie nowych rozwiązań prawnych na tych polach, na których rozwój technologiczny i związana z nim zmiana zjawisk społecznych, w tym również zjawisk wymagających stanowczego potępienia i przeciwdziałania, wyprzedziła normy prawa karnego. W tym zakresie projekt przewiduje wprowadzenie nowych, odpowiadających na potrzeby społeczne, typów przestępstw w obrębie rozdziału XXV Kodeksu karnego penalizującego przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności.

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projektowana nowelizacja jest obszerna, ale przemyślana. Uzasadnienie projektu, mimo że w sposób zwięzły, w niezbędnym zakresie prezentuje istotę proponowanych rozwiązań oraz okoliczności i motywy stanowiące ratio legis poszczególnych unormowań, liczy niemal 100 stron, to już pokazuje, że jest to obszerny projekt aktu normatywnego.

    Nie jest dzisiaj moim zadaniem relacjonowanie wszystkich szczegółów tak rozbudowanego, a równocześnie ograniczonego do naprawdę potrzebnych i istotnych kwestii projektu, który, jestem o tym przekonany, stanie się przedmiotem wnikliwej uwagi pań i panów posłów na dalszych etapach parlamentarnej ścieżki legislacyjnej. Nie mogę wszystkiego szczegółowo przedstawić, ale przedstawiam najbardziej istotne rozwiązania w zakresie każdego z pięciu wskazanych przez mnie podstawowych celów nowelizacji.

    Cel pierwszy, a więc likwidacja błędów, które się wkradły do kodeksów karnych wskutek pospiesznych i nie do końca przemyślanych systemowo nowelizacji. Wśród najbardziej istotnych zmian w tym zakresie należy wymienić następujące: projekt poszerza zawarty w art. 10 § 2 Kodeksu karnego katalog czynów zabronionych, za które, na zasadach określonych w Kodeksie karnym, może odpowiadać nieletni, jeżeli popełnił je po ukończeniu 15 lat, a przed ukończeniem 17 lat życia, uzupełniając ten katalog o kwalifikowaną postać zbrodni zgwałcenia, określoną w art. 197 § 4, a więc zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem. W obecnym stanie prawnym, wskutek zaniechania ustawodawczego, do którego doszło przy okazji jednej z nowelizacji obejmującej przestępstwa przeciwko wolności seksualnej, dochodzi do paradoksu polegającego na tym, że katalog ten obejmuje inną kwalifikowaną postać zbrodni zgwałcenia, określoną w art. 197 § 3, a zagrożoną karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3, czyli to jest zgwałcenie wspólnie z drugą osobą, gwałt zbiorowy, natomiast nie obejmuje drugiego kwalifikowanego typu przestępstwa zagrożonego karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5, czyli to, co od 3 lat, za takie zgwałcenie nieletni może odpowiadać, a za surowsze przestępstwo, zagrożone karą od lat 5, czyli zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem, już nie mógłby, nie może de facto w obecnym stanie prawnym.

    Sytuacja taka nie służy odbiorowi porządku prawnego przez adresatów jego norm jako sprawiedliwego i spójnego, nie sprzyja też funkcjom ochronnym i prewencyjnym, które prawo karne ma spełniać w stosunku do dóbr jednostkowych i społecznych stanowiących przedmiot ochrony tego prawa.

    Druga zmiana w zakresie tego celu - projekt likwiduje pole wątpliwości dotyczących maksymalnego dopuszczalnego wymiaru kary nieletniemu, który przed ukończeniem 17 roku życia popełnił ciężką zbrodnię zagrożoną karą co najmniej 25 lat pozbawienia wolności, w szczególności zbrodnię zabójstwa, za którą został pociągnięty do odpowiedzialności karnej na podstawie Kodeksu karnego, jednoznacznie wskazując dopuszczalny w takim wypadku wymiar kary. Proponujemy, aby jasno zapisać, że wobec takiego nieletniego może być wymierzona kara 25 lat, aczkolwiek ten pogląd nie wynika w sposób bezpośredni z obowiązującego Kodeksu karnego, dlatego ingerencja jest konieczna. Tym samym projekt wyłącza potrzebę stosowania metody analogia legis, która była do tej pory stosowana, i tylko w drodze analogii, co w prawie karnym nie jest zabiegiem pożądanym, można było dojść do takich wniosków. Zresztą nie wszyscy do tego wniosku dochodzili, jest spór wśród prawników, dlatego ta zmiana jest proponowana.

    Kolejna zmiana dotyczy instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary. Odnosi się do art. 60 Kodeksu karnego, który określa sposoby łagodzenia różnych rodzajów kar w ramach stosowania tego niezbędnego instrumentu polityki karnej. Źródło problemów wymagających interwencji ustawodawcy jest właściwie takie, jak wcześniej wskazano, tj. zmiana z 27 lipca 2005 r., zmiana Kodeksu karnego, Kodeksu postępowania karnego i Kodeksu karnego wykonawczego w zakresie art. 148 § 2 Kodeksu karnego. Wprowadziła ona do sankcji tego przepisu, znajdującej zastosowanie również do zbrodni określonej w § 3, alternatywne zagrożenie tylko dwoma rodzajami kar: 25 lat pozbawienia wolności albo karą dożywotniego pozbawienia wolności. Wtedy należało dokonać nowelizacji art. 60 § 6, który w zakresie odnoszącym się do zbrodni określa sposób łagodzenia kary, a obecnie określa to tylko w taki sposób, który jest możliwy do zastosowania jedynie w przypadku tzw. terminowej kary, czyli orzekanej w wymiarze od do, a nie ściśle określonej kary, czyli kary 25 lat pozbawienia wolności. To skutkowało powstaniem wątpliwości co do sposobu i w ogóle możliwości zastosowania instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary w stosunku do sprawców takich czynów. Wagę problemu, który usuwa ta nowelizacja, potęgował fakt, że istnieje różnorodność stanów faktycznych i prawnych, które mogą czynić niezbędnym zastosowanie instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary, z uwagi na konieczność sprawiedliwego traktowania sprawców w uzasadniających takie traktowanie indywidualnych wypadkach, bo to chodzi o indywidualne przypadki, ale jednak zdarzające się, np. kara wymierzana nieletniemu sprawcy, o którym mowa w art. 10 § 2, usiłowanie nieudolne, czynny żal nieskuteczny, przekroczenie granic obrony koniecznej, znaczne ograniczenie poczytalności sprawcy, orzekanie kary za pomocnictwo, orzekanie kary za podżeganie lub pomocnictwo, gdy czynu w ogóle nie usiłowano dokonać. To są te przypadki, kiedy ta instytucja może być stosowana indywidualnie, czasami powinna być stosowana również ze względu na wyraźne polecenie ustawodawcy wynikające z innych przepisów przewidujących obligatoryjne zastosowanie instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary w określonych sytuacjach, jak to ma miejsce np. w przypadku art. 60 § 3 i 4, czyli tzw. instytucji małego świadka koronnego, czyli tego, który przyczynił się do ujawnienia nieznanych organom okoliczności, które umożliwiły skazanie sprawcy przestępstwa.

    Kolejna zmiana w zakresie usuwania tych wad i zaniechań legislacyjnych. W projekcie przewiduje się rezygnację z wprowadzonej ponownie do polskiego prawa karnego w 2007 r. instytucji występku o charakterze chuligańskim i związanych z ustaleniem takiego charakteru czynu, modyfikacji i zasad odpowiedzialności karnej. Instytucja ta, jak wykazują zresztą badania, nie spełnia stawianych przed nią oczekiwań, a budzi wątpliwości i rozbieżności interpretacyjne ze względu na bardzo szeroką definicję normatywną, właściwie na granicy niezgodności z konstytucją, z art. 2, dyrektywą poprawnej legislacji. Dostarcza równocześnie praktykom wymiaru sprawiedliwości istotnych trudności, jeśli chodzi o wykładnię zakresu znaczeniowego tego pojęcia.

    Kolejna zmiana. Projekt obejmuje kompleksową modyfikację postępowania przyśpieszonego, likwidującą najbardziej istotne jego ułomności i prowadzącą do zwiększenia jego funkcjonalności, przy równoczesnym obniżeniu jego kosztów. Nie przekreślając tej procesowej instytucji, jesteśmy zobowiązani do wyciągania wniosków z ponaddwuletniego stosowania zapisów normujących ten tryb postępowania. Doświadczenia te prowadzą do wniosków, że przyjęta konstrukcja, przejawiająca się w obligatoryjnym zatrzymaniu i doprowadzeniu sprawcy przestępstwa do sądu oraz każdorazowo w obowiązkowym udziale wyznaczonego dla podejrzanego, zazwyczaj z urzędu, obrońcy, generuje istotne trudności dla organów prowadzących postępowanie oraz wspomniane już bardzo wysokie koszty ponoszone bez uzasadnienia. Tam, gdzie trzeba je ponieść, gdy jest to niezbędne, to oczywiście państwo powinno je ponosić, ale tutaj mamy przypadki bezzasadnego ponoszenia przez państwo w tym postępowaniu ogromnych kosztów.

    Zatem w zakresie postępowania przyśpieszonego przewiduje się rezygnację z obligatoryjnego w każdym przypadku zatrzymania i przymusowego doprowadzenia sprawcy do sądu, wprowadzając możliwość odstąpienia od zatrzymania oraz wręczenia podejrzanemu wezwania do stawiennictwa w sądzie w wyznaczonym terminie. Poza tym sprawne i szybkie postępowanie zostanie zagwarantowane poprzez dopuszczenie możliwości - w wypadku niestawienia się oskarżonego na rozprawie - prowadzenia rozprawy i wydania wyroku pod nieobecność oskarżonego.

    W projekcie przewiduje się rezygnację z obligatoryjnej obrony przed sądem. Po nowelizacji oskarżony będzie korzystał z pomocy obrońcy jedynie w wypadkach uzasadniających jej potrzebę nie zaś na zasadzie pełnego automatyzmu, jak to ma miejsce na podstawie obowiązującego stanu prawnego.

    Kolejne zmiany w ramach postępowania przyśpieszonego to wprowadzenie możliwości zastosowania instytucji skazania bez rozprawy, na podstawie art. 335 Kodeksu postępowania karnego, co również może prowadzić do przyśpieszenia i zredukowania postępowania w sprawach rozpoznawanych w tym trybie.

    Wysoka Izba w trakcie obecnego posiedzenia rozpoznawać będzie również alternatywny poselski projekt zmiany przepisów normujących tryb przyśpieszony. Zapewne będę miał okazję ustosunkować się do tego w trakcie debaty. Są tam pewne punkty styczne, ale są też istotne rozbieżności. Będę o tym mówił, kiedy projekt zostanie przedstawiony.

    Drugi cel nowelizacji, jak już wskazałem, to dostarczenie praktykom wymiaru sprawiedliwości instrumentów do prowadzenia bardziej efektywnej niż ma to miejsce obecnie, odpowiadającej współczesnym tendencjom rozwojowym prawa karnego, nowoczesnej polityki karnej, w pełni wykorzystującej potencjał tkwiący w kodeksowym systemie kar i środków karnych, w szczególności jeżeli chodzi kary o charakterze nieizolacyjnym. Te kary, jak wykazują badania porównawcze, zdecydowanie rzadziej są stosowane w Polsce niż w pozostałych krajach europejskich, zwłaszcza w przypadku grzywny, a w polskim systemie również kary ograniczenia wolności. W tym zakresie zmianę o podstawowym znaczeniu stanowi kompleksowe przemodelowanie unormowań odnoszących się do kary ograniczenia wolności. Kara ta, ze względu na wyznaczające jej istotę elementy o charakterze zarówno wychowawczym, jak i represyjnym, stanowi bowiem niezwykle perspektywiczny środek penalny, który w wyniku umiejętnego stosowania oraz egzekwowania go - podkreślam, na etapie wykonawczym - może być wartościowym instrumentem polityki karnej i w pewnych wypadkach może być dolegliwym substytutem kary pozbawienia wolności, zwłaszcza takiej, która byłaby stosowana z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, substytutem przewyższającym nawet walor kary pozbawienia wolności z uwagi na mniejsze koszty jej wykonania, wyższą efektywność wychowawczego oddziaływania, zwłaszcza w przypadku pracy, oraz korzyści społeczne, jakie umiejętnie zorganizowana praca skazanych może przynieść społecznościom lokalnym i instytucjom, na rzecz których taka praca jest wykonywana.

    W projekcie przewiduje się zmiany podnoszące funkcjonalność tego rodzaju kary zarówno w Kodeksie karnym, jak i Kodeksie karnym wykonawczym. Dwie najistotniejsze zmiany K.k. polegają na uchyleniu przepisu nakazującego sądowi określenie miejsca, czasu, rodzaju lub sposobu wykonywania obowiązku pracy, tj. art. 35 § 3, którą to czynność, czyli określanie niezbędnych szczegółowych warunków, przesunięto na etap postępowania wykonawczego i przekazano do kompetencji zawodowego kuratora sądowego. Sądy w momencie orzekania nie dysponują możliwością, znaczy dysponują wiedzą w momencie orzekania, ale potem sytuacja się zmienia i mimo wszystko nie są w stanie tak dokładnie rozpoznać np. możliwości samorządów, instytucji lokalnych, które mogą zatrudnić, jak może to zrobić zawodowy kurator. Zarządzenia w tym przedmiocie są zatem bardziej elastyczne, łatwiejsze do zmiany, bo nie mają waloru orzeczenia sądowego i w większym stopniu będą dostosowane do specyfiki i uwarunkowań lokalnych. Następne zmiany w tym zakresie to umożliwienie sądowi orzeczenia wobec skazanego na karę ograniczenia wolności każdego obowiązku spośród tych, które są wymienione w art. 72. Obecnie lista obowiązków, które mogą być nakładane, jest ograniczona wyraźnym przepisem. Proponujemy, aby wzmocnić pożądane oddziaływanie wychowawcze poprzez poszerzenie, zwiększenie katalogu kar, które może stosować sąd wobec skazanego na ten rodzaj kary, w zależności od charakteru czynu, jak i konkretnych indywidualnych właściwości i warunków sprawcy.

    Zmiany dotyczące kary ograniczenia wolności w zakresie Kodeksu karnego wykonawczego polegają natomiast na bardzo szerokim określeniu kręgu podmiotów, w których będzie mogła być wykonywana nieodpłatna kontrolowana praca na cele społeczne, stanowiąca główny składnik kary skazanych na ograniczenie wolności, przy równoczesnym zredukowaniu do niezbędnego minimum zadań i obowiązków podmiotów zatrudniających, zwłaszcza w zakresie czynności związanych z organizacją i dokumentowaniem przebiegu wykonywania pracy. Chodzi po prostu o to, aby nieodpłatna praca kontrolowana była atrakcyjniejsza np. dla samorządów czy innych instytucji, ponieważ obecnie niejednokrotnie nie palą się one do zatrudniania skazanych ze względu na wszystkie trudności związane z organizacją, z kosztami i dokumentowaniem przebiegu wykonania pracy.

    Zmiany zmierzają również do uaktywnienia władz samorządowych w zakresie zapewnienia oraz pozyskiwania nowych miejsc pracy dla skazanych. Istotna redukcja kosztów obciążających podmiot zatrudniający, związanych z zatrudnieniem skazanego na karę ograniczenia wolności, ma stanowić jedną z zachęt popularyzujących zatrudniania takich osób. Redukcja ma m.in. polegać na regulacji przewidującej, że koszty obowiązkowego ubezpieczenia, czego zwłaszcza bardzo boją się samorządy, koszty obowiązkowego ubezpieczenia osób wykonujących wyznaczoną pracę od następstw nieszczęśliwych wypadków, obecnie ponoszone przez podmioty zatrudniające, będzie przejmował Skarb Państwa.

    Kolejne zmiany w tym zakresie to uproszczenie i przyśpieszenie procedur dotyczących wykonywania kary ograniczenia wolności związane z równoczesnym przekazaniem szeregu czynności znajdujących się obecnie w kompetencji sądów do właściwości zawodowego kuratora sądowego. To nie tylko to, o czym mówiłem przedtem, ale kurator przejmie jeszcze inne czynności w toku wykonywania kary. Ma się to przyczynić do bardziej efektywnego monitorowania przebiegu wykonywania obowiązku pracy przez skazanego i pozostałych nałożonych na niego obowiązków oraz do szybkiego reagowania na wszelkie dostrzeżone w tym zakresie nieprawidłowości. Przyniesie to również efekt uboczny, nie znaczy mniej ważny, w postaci odciążenia sądów poprzez sprowadzenie czynności zastrzeżonych dla tych organów do niezbędnego minimum.

    Bardzo istotne znaczenie w zakresie środków polityki karnej mają zmiany objęte projektem odnoszące się do kary grzywny, która podobnie jak kara ograniczenia wolności powinna być traktowana przez wymiar sprawiedliwości jako perspektywiczny, znajdujący coraz szersze zastosowanie środek nowoczesnej polityki karnej. Tutaj odstajemy, widać ogromną różnicę między strukturą, proporcją kar pozbawienia wolności i kar grzywny pomiędzy Polską a innymi krajami europejskimi.

    Zmiany w zakresie kar grzywny zadają kłam twierdzeniom krytyków polityki rządu, którzy bezpodstawnie podkreślają skłonność do liberalizowania prawa karnego. Przykładowo, jakie przewidujemy zmiany zaostrzające możliwości stosowania kary grzywny: projekt przewiduje bardzo istotne podwyższenie, wynoszące 50% górnej granicy rodzajowej kary grzywny orzekanej zarówno jako kara samoistna, jak i grzywna kumulatywna, wymierzana obok kary pozbawienia wolności. Obecnie maksymalny wymiar kary grzywny sięga w tych wypadkach 360 stawek dziennych. Projekt przewiduje podwyższenie tej granicy do 540 stawek dziennych, zaś w przypadku grzywny obostrzonej oraz orzekanej jako kara łączna, nawet do 810 stawek dziennych. Co więcej, surowsze grzywny będą mogły być stosowane również przy orzekaniu ich obok kary pozbawienia wolności albo ograniczenia wolności, których wykonanie warunkowo zawieszono. W obu przypadkach projekt przewiduje przyjęcie górnej granicy wymiaru takich grzywien na poziomie 150% obecnego limitu, a więc odpowiednio 270 i 135 stawek dziennych: 270 przy karze pozbawienia wolności, 135 przy warunkowo zawieszonej karze ograniczenia wolności.

    Przewidziane w projekcie zaostrzenie oddziaływania karą o charakterze dolegliwości ekonomicznej, a taką dolegliwość stanowi kara grzywny, ma charakter kompleksowy i obejmuje również grzywnę orzekaną na podstawie art. 309 Kodeksu karnego, a więc w związku ze skazaniem za przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu. Według przyjętego w projekcie rozwiązania sądy byłyby w takich wypadkach władne wymierzać bardzo wysokie grzywny, sięgające nawet 3000 stawek dziennych, w miejsce dotychczas przewidzianych grzywien niższych w swym wymiarze o 1000 stawek dziennych. W tym przypadku jest to podwyższenie kary o 1000 stawek dziennych. Wiąże się to z tym, by właściwie odbierać efekt przestępstwa: jeśli ktoś będzie płacił surowe grzywny za przestępstwa gospodarcze, będzie to dla niego właściwa, odpowiednio dolegliwa kara.

    Trzeci, zasadniczy, bardzo ważny cel przyświecający nowelizacji stanowi poszerzenie uprawnień pokrzywdzonego oraz zakresu ochrony jego interesów, realizowanej w procesie karnym. Zmiany w tym zakresie obejmują zarówno modyfikację prawa materialnego, jak i unormowań procesowych.

    Niezwykle istotne znaczenie ma proponowane w projekcie zasadnicze przemodelowanie środka karnego w postaci obowiązku naprawienia szkody, orzekanego na podstawie art. 46 Kodeksu karnego. Dzisiaj taki obowiązek może być orzekany jedynie w sprawach o niektóre kategorie przestępstw, wyraźnie wymienione, np. przestępstwo spowodowania śmierci, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, naruszenia czynności narządu ciała, przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, środowisku, mieniu lub obrotowi gospodarczemu lub przeciwko prawom osób wykonujących pracę zarobkową. Jest to zamknięty katalog i może obejmować jedynie szkodę w rozumieniu materialnym, pomijając tzw. krzywdę, czyli szkodę niematerialną. Może być orzekany wyłącznie w sytuacji złożenia przez pokrzywdzonego stosownego wniosku w określonym w ustawie terminie.

    Po wejściu w życie przedłożonej przez rząd nowelizacji pokrzywdzony zyska nowe korzyści i gwarancję uwzględnienia jego interesu.

    Po pierwsze, nałożenie takiego obowiązku będzie mogło mieć na celu zarówno naprawienie szkody o charakterze materialnym, rozumianej jako pewien uszczerbek lub utracony zysk, jak również zadośćuczynienie za krzywdę wyrządzoną przestępstwem, a więc szkodę niematerialną.

    Po drugie, nałożenie obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za krzywdę będzie możliwe w sprawie o każde przestępstwo, którego skutek stanowi szkoda lub krzywda, a nie jedynie w przypadku skazania za przestępstwo z tego katalogu przestępstw, o którym mówiłem.

    Po trzecie, sąd będzie władny orzec z urzędu o obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia przez sprawcę osobie pokrzywdzonej przestępstwem, a więc w sytuacji braku wniosku ze strony pokrzywdzonego. Rozwiązanie to może znajdować dobroczynne zastosowanie przede wszystkim w tych wypadkach, gdy zaniechanie złożenia stosownego wniosku przez pokrzywdzonego stanowi wynik jego nieporadności procesowej, na którą składają się np. wiek, stan zdrowia, poziom wykształcenia czy różne inne okoliczności, zaś racje faktyczne i prawne przemawiają za potrzebą ochrony jego praw z urzędu.

    Kolejna zmiana wynika z faktu, że istotne znaczenie dla rzeczywistej realizacji interesów pokrzywdzonego w toku procesu będą mieć proponowane w projekcie zmiany unormowań Kodeksu postępowania karnego, odnoszących się do pełnomocnika pokrzywdzonego. Projekt przewiduje, że pełnomocnikiem w procesie karnym, niezależnie od statusu osoby reprezentowanej, a zatem niezależnie od tego, czy jest to osoba fizyczna, prawna, instytucja państwowa, samorządowa, społeczna czy jednostka nieposiadająca osobowości prawnej, będzie mógł być zarówno adwokat, jak jest obecnie, jak i radca prawny, którego zakres uprawnień jest teraz mocno ograniczony, właściwie do podmiotów państwowych, samorządowych i prowadzących działalność gospodarczą.

    Rozwiązanie to usunie zawężenie dostępności pomocy prawnej wynikające z obowiązujących przepisów, niekorzystne zwłaszcza dla osób fizycznych, związane z możliwością występowania w charakterze czyjegoś pełnomocnika wyłącznie adwokata. Społecznie pożądane skutki tego rozwiązania to, z jednej strony, zwiększenie dostępności profesjonalnej pomocy prawnej, będące rezultatem podniesienia poziomu konkurencji na rynku usług prawniczych, z drugiej zaś - podniesienie jakości świadczonych usług. Tym samym upowszechnienie w procesie karnym udziału profesjonalnego pełnomocnika, radcy prawnego, powinno przysłużyć się zwiększeniu prawdopodobieństwa uwzględnienia i zaspokojenia w toku procesu karnego słusznych interesów pokrzywdzonego, jak również usprawnieniu i przyspieszeniu postępowania, zwłaszcza w sprawach o złożonym stanie faktycznym lub prawnym.

    Projekt w zakresie interesów pokrzywdzonych przewiduje również zmianę unormowań odnoszących się do instytucji przedstawiciela społecznego. W tej roli w procesie karnym zwykle występują organizacje społeczne zajmujące się ochroną interesów jednostek i zbiorowości, w tym wspierające ofiary przestępstw. Projekt poszerza zakres uprawnień uczestnika postępowania o prawo inicjatywy dowodowej, której do tej pory nie miał, co może nadać nowe znaczenie tej instytucji procesowej, tak rzadko wykorzystywanej, umożliwiając przedstawicielowi społecznemu wpływanie na bieg procesu również poprzez składanie wniosków dowodowych, które, zgodnie z prawem procesowym, będą musiały być rozpoznane przez organ prowadzący postępowanie na etapie postępowania przygotowawczego lub sądowego.

    Projekt przewiduje istotne zmiany dotyczące środka zapobiegawczego w postaci dozoru, uwzględniając również realizowane w drodze stosowania tego środka cele, związane z ochroną osoby pokrzywdzonej przestępstwem oraz osoby, która nie jest pokrzywdzona w procesie karnym, ale występuje jako świadek.

    Pierwsza zmiana polega na jednoznacznym wskazaniu w treści stosownego artykułu, że określone w postanowieniu wydanym przez sąd lub prokuratora, a związane z zastosowaniem dozoru obowiązki, do których przestrzegania zobowiązany jest oskarżony, mogą polegać na zakazie kontaktowania się z pokrzywdzonym lub innymi osobami, w szczególności świadkami lub współoskarżonymi, jak również na zakazie przebywania w określonych miejscach, np. w określonym rejonie miasta, dzielnicy, w której zamieszkuje pokrzywdzony, w konkretnym lokalu gastronomicznym, jeśli pracuje w nim osoba, pod której adresem kierowano groźby karalne.

    Druga zmiana w zakresie dozoru polega na dodaniu do art. 275 Kodeksu postępowania karnego nowego przepisu, umiejscowionego w § 3, wprowadzającego do kodeksu instytucję tzw. warunkowego dozoru, która funkcjonuje, ale w oparciu o art. 14 ustawy z lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Rozwiązanie to polega na możliwości stosowania w to miejsce, w wypadkach uzasadniających tymczasowe aresztowanie, środka tzw. dozoru warunkowego, który zależy od tego, czy podejrzany zobowiąże się do opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym. Jeżeli wywiąże się z tego zobowiązania, może uniknąć tymczasowego aresztowania, chyba że zajdą dodatkowe okoliczności, które nie były znane w momencie orzekania tego dozoru. Jeżeli jednak zobowiąże się do tego i to zrobi, uniknie tymczasowego aresztowania, a pokrzywdzony uniknie konieczności przebywania pod jednym dachem z oskarżonym.

    Instytucja ta znajdować będzie zastosowanie wyłącznie w sprawach o przestępstwa popełnione z użyciem przemocy lub bezprawnej groźby na szkodę osoby najbliższej albo innej osoby zamieszkującej wspólnie ze sprawcą.

    Czwarty, istotny cel przedłożonej przez rząd nowelizacji kodeksów karnych stanowi realizację obowiązków dostosowania prawa do standardów wynikających z orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, wymogów wynikających z prawa międzynarodowego oraz wymogów związanych z członkostwem Polski w Unii Europejskiej.

    W zakresie pierwszego z wymienionych celów, czyli dostosowania do orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, projekt dostosowuje przepisy Kodeksu karnego dotyczące przestępstwa zniesławienia do postulatów wynikających z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2008 r., a więc stosunkowo niedawnego, mocą którego trybunał orzekł m.in., że art. 213 § 2 Kodeksu karnego, w zakresie, w jakim odnosi się do przestępstwa z art. 212 § 2, w części obejmującej zwrot ˝służący obronie społecznie uzasadnionego interesu˝, gdy zarzut dotyczy postępowania osób pełniących funkcje publiczne, jest niezgodny z art. 14 oraz 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji. Chodzi tutaj o taką sytuację, że jeżeli pomawianym jest osoba publiczna, to do ekskulpacji, uniewinnienia tego pomawiającego nie wystarczy już dowód prawdziwości zarzutu, tylko dodatkowo musi się jeszcze udowodnić, że podejmuje się działanie służące obronie społecznie uzasadnionego interesu. Trybunał uznał, że drugi warunek nie jest tutaj konieczny, a zatem wystarczy dowód prawdy, że zarzut, który został postawiony funkcjonariuszowi publicznemu, jest prawdziwy. Oczywiście obowiązuje nadal ograniczenie dowodowe tego dowodu w sprawach dotyczących życia osobistego, rodzinnego. Prawo karne nie może zmuszać nawet funkcjonariusza publicznego, żeby ujawniał te sprawy ze swojego życia, które są ściśle osobiste, rodzinne i nie mają związku z jego funkcją publiczną. To oczywiście zostaje zachowane.

    Należy podkreślić w tym miejscu, że to nie jest jedyna projektowana zmiana dotycząca przepisów dotyczących zniesławienia. Druga ważna zmiana dotyczy rezygnacji z kary pozbawienia wolności jako kary przewidzianej w polskim prawie za zniesławienie. Ona jest stosowana bardzo rzadko, zwłaszcza w postaci kary bezwzględnej, ale uważamy, że nawet ta rzadko orzekana kara, właśnie chociażby ze względu na to, że prawie nie jest stosowana, a budzi niepotrzebne emocje i są jednostkowe wyjątkowe przypadki jej stosowania, z sankcji tego przepisu powinna być i będzie usunięta, a pozostawione będą za to kary wolnościowe, czyli grzywna oraz ograniczenia wolności. Nastąpi też rezygnacja z kwalifikowanego typu zniesławienia dokonywanego za pomocą środków masowego komunikowania.

    Oczywiście zniesławienie za pomocą środków masowego komunikowania nadal będzie bardzo istotną okolicznością, ale obrazującą charakter czynu i uwzględnianą na etapie wyrokowania jako okoliczność obciążająca sprawcę, uwzględnianą przy wymiarze kary i środków karnych.

    Projekt przewiduje zmianę art. 247 § 1 Kodeksu postępowania karnego, zawierającego podstawę zarządzenia zatrzymania i przymusowego doprowadzenia osoby podejrzanej przez prokuratora, dostosowując brzmienie przepisu do wskazań wynikających z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 5 lutego 2008 r., w którym trybunał orzekł, że przepis art. 247 § 1 Kodeksu postępowania karnego w dotychczasowym brzmieniu jest niezgodny z art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Po nowelizacji w treści przepisu w sposób jednoznaczny zostaną wyrażone alternatywne przesłanki dopuszczalności zastosowania instytucji zatrzymania i przymusowego doprowadzenia, w postaci: uzasadnionej obawy, że osoba podejrzana nie stawi się na wezwanie w celu przeprowadzenia czynności procesowej, uzasadnionej obawy, że osoba podejrzana w inny bezprawny sposób będzie utrudniała przeprowadzenie czynności procesowej, i - kolejna alternatywna przesłanka - potrzeby niezwłocznego zastosowania środka zapobiegawczego. Ta niezwłoczność może być samoistną przesłanką zatrzymania i przymusowego doprowadzenia.

    Proponowane w projekcie rozwiązania, w pełni uwzględniając wskazania trybunału oraz gwarancje praw osoby podejrzanej, umożliwią organowi prowadzącemu postępowanie przygotowawcze funkcjonalne posługiwanie się tą instytucją we wszystkich wskazanych sytuacjach, gdy odstąpienie od tej możliwości narażałoby bieg postępowania na szwank albo prowadziłoby do jego istotnego spowolnienia.

    Bardzo ważna zmiana dotyczy art. 540 § 2 Kodeksu postępowania karnego, określającego podstawę wznowienia postępowania w wypadku stwierdzenia niekonstytucyjności przepisu stanowiącego podstawę merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, i dostosowuje brzmienie tego przepisu m.in. do wskazań zawartych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 7 września 2006 r., w którym trybunał stwierdził, że art. 540 § 2 w zakresie, w jakim ogranicza dopuszczalność wznowienia postępowania na niekorzyść oskarżonego tylko do przypadków, w których uznany przez Trybunał Konstytucyjny przepis prawny stanowi podstawę skazania lub warunkowego umorzenia, jest niezgodny z art. 192 ust. 4 w związku z art. 32 ust. 1, art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

    Przyjęte w projekcie nowe brzmienie art. 540 § 2 przewiduje dalej idącą modyfikację, która uwzględniając wymogi płynące z wyroku trybunału, w szczególności w zakresie gwarancji niepogorszenia sytuacji prawnej oskarżonego, równocześnie pozwoli tą podstawą wznowienia objąć wznowienie na korzyść każdej ze stron postępowania. Obecny stan prawny powoduje, że właściwie tylko na korzyść oskarżonego można to wznawiać. A co z innymi uczestnikami? Co z pokrzywdzonym, co z oskarżycielem posiłkowym? Ta zmiana ma więc na celu wyrównanie możliwości wznawiania postępowania również na ich rzecz w przypadku utraty mocy lub zmiany przepisu w wyniku orzeczenia trybunału. Oczywiście chodzi o przepis, na podstawie którego zapadło orzeczenie kończące postępowanie.

    To nie wszystkie istotne rozwiązania projektu mające na celu uzgodnienie brzmienia konkretnych przepisów ze wskazaniami płynącymi z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego. Zasygnalizowania wymaga to, że projekt przewiduje również nowelizację art. 236 K.p.k. normującego zażaleniową kontrolę podejmowanych w toku postępowania przygotowawczego decyzji w sprawie dowodów rzeczowych oraz dotyczących przeszukania i zatrzymania rzeczy, jak również czynności prokuratora w tym zakresie, wprowadzając zgodnie z wymogami wynikającymi z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 lipca 2007 r. sądową kontrolę tych decyzji w pełnym zakresie. Chodzi o zwiększenie sądowej kontroli, jeżeli chodzi o przeszukanie, zatrzymanie rzeczy i wszelkie czynności prokuratora w zakresie tych czynności procesowych.

    Przepisami projektowanej nowelizacji objęta została również stosowna nowelizacja art. 203 Kodeksu postępowania karnego normującego stosowanie obserwacji sądowo-psychiatrycznej. Nie będę omawiał szczegółowo tej nowelizacji, ponieważ Wysoka Izba już w wyniku inicjatywy senackiej raczyła uchwalić stosowne zmiany, które znajdują się w porządku dziennym obecnego posiedzenia Senatu. One znalazły się również tutaj, bo nie wiedzieliśmy, która ustawa będzie najpierw uchwalona. Jeżeli więc dojdzie do opublikowania tamtej ustawy w Dzienniku Ustaw, to oczywiście te projekty w tym zakresie będą bezprzedmiotowe.

    Jeśli chodzi o objęte zawartą w projekcie nowelizacją kodeksów karnych zmiany stanowiące realizację międzynarodowych zobowiązań Polski, należy w szczególności zwrócić uwagę na wprowadzenie nowego typu przestępstwa w art. 165a Kodeksu karnego, który to przepis ma kryminalizować gromadzenie, przekazywanie lub oferowanie środków płatniczych, instrumentów finansowych, papierów wartościowych, wartości dewizowych, praw majątkowych lub innego mienia ruchomego lub nieruchomego w celu sfinansowania przestępstwa o charakterze terrorystycznym. Przepis ten stanowi wyraz realizacji przez Polskę zobowiązań wynikających z zaleceń Komitetu Antyterrorystycznego Rady Bezpieczeństwa ONZ, monitorującego przestrzeganie przez państwa członkowskie Organizacji Narodów Zjednoczonych rezolucji Rady Bezpieczeństwa 1373/2001, jak również Konwencji ONZ z 1999 r. o zwalczaniu finansowania terroryzmu.

    Ważne zmiany realizujące wspomniane zobowiązania Polski stanowią również projektowane modyfikacje i uzupełnienia przepisów Kodeksu postępowania karnego, normujących instytucję europejskiego nakazu aresztowania, to są rozdziały 65a i 65b Kodeksu postępowania karnego.

    Zmiany te uwzględniają doświadczenia zgromadzone w toku ponaddwuletniego funkcjonowania poszczególnych elementów tej regulacji oraz realizują zalecenia zawarte w raporcie Komisji Europejskiej oceniającym implementację do prawa wewnętrznego decyzji ramowej Rady Unii Europejskiej z 13 czerwca 2001 r. o europejskim nakazie aresztowania i procedurach przekazania między państwami członkowskimi europejskiego nakazu aresztowania.

    Wreszcie piąty, główny cel przygotowanej przez rząd nowelizacji realizuje obowiązek racjonalnego, demokratycznego prawodawcy reagowania na występujące w życiu społecznym przemiany, jak również nowe zjawiska patologii. Nowe zjawiska, które jeszcze nie są przestępstwami, ale powszechna ocena społeczna jest taka, że powinny nimi się stać. Te zjawiska wymykają się ramom i rozwiązaniom obowiązującego porządku prawnego i wymagają stanowczego działania ustawodawcy w tych obszarach, gdzie jego zaniechanie musiałoby prowadzić do braku dostatecznej prawnej ochrony istotnych interesów społecznych lub jednostkowych. Rezultat takiego działania stanowią objęte projektem nowe typy przestępstw godzące w wolność seksualną i obyczajność.

    Kodeks karny nie zawiera obecnie przepisów chroniących partnerów kontaktów seksualnych przed nadużyciem ich zaufania przez drugiego uczestnika tych kontaktów. Takie nadużycie zaufania może polegać np. na potajemnym utrwaleniu przez niego przebiegu kontaktu lub obrazu nagiego ciała partnera. Do czasu upowszechnienia sieci telekomunikacyjnych i dostępu do nich niebezpieczeństwa płynące z braku tego rodzaju unormowań nie były nadmierne, gdyż nawet w sytuacji nadużycia zaufania w tym zakresie prawdopodobieństwo rozpowszechnienia tak utrwalonych treści nie było aż tak wielkie.

    Postęp techniczny i stanowiące jego rezultat upowszechnienie ogólnodostępnych metod rejestracji dźwięku i obrazu, jak również nowe możliwości szybkiego i praktycznie nieograniczonego rozpowszechniania informacji za pośrednictwem Internetu i innych sieci telekomunikacyjnych tworzą dogodną sposobność do podejmowania wspomnianych nagannych zachowań, godzących w prawa osób, których zachowania lub wizerunek zostały przez sprawcę utrwalone. O występowaniu takiego nowego zjawiska znamiennie informują z jednej strony doniesienia mediów opisujące konkretne przypadki pokrzywdzenia uczestników takich kontaktów przez działającego w złej wierze partnera, z drugiej zaś - praktyka prokuratorska i policyjna, która odnotowuje coraz większą liczbę zawiadomień o popełnieniu przestępstwa polegającego na potajemnym utrwaleniu obrazu aktu seksualnego lub nagiego ciała drugiej osoby oraz rozpowszechnianiu takich obrazów za pomocą sieci telekomunikacyjnych dla zarobku, zemsty albo dla szantażu. Nawiasem mówiąc, mam również sygnały od pedagogów, z którymi się spotykałem, że to nie jest problem wydumany. Widzą to pedagodzy w szkołach. Bardzo często dochodzi do dziecięcych tragedii na tym tle, i nie tylko dziecięcych, bo to jest wtedy problem dla całej rodziny.

    W świetle obowiązującego stanu prawnego potajemne utrwalenie aktu seksualnego lub obrazu nagiego ciała osoby przez jej partnera pozostaje bezkarne. Chyba że jest to rozpowszechnione jako pornografia, to wtedy tak, ale nie ma specjalnego typu zakazującego takiego utrwalania. Równie bezkarne jest rozpowszechnianie w Internecie, pod warunkiem że nastąpi to w sposób nieprowadzący do narzucenia odbioru osobom, które sobie tego nie życzą. A więc tylko możemy poprzez rozpowszechnianie pornografii to penalizować.

    Prawo wymaga więc nowych rozwiązań, stanowiących adekwatną odpowiedź na ujawnione zjawisko. Propozycję takich rozwiązań obejmuje prezentowany przeze mnie projekt, przewidując wprowadzenie trzech nowych umyślnych typów przestępstw, umiejscowionych w art. 202a oraz 202b Kodeksu karnego.

    W art. 202a kryminalizowane będzie zachowanie polegające na utrwaleniu treści pornograficznych z udziałem osoby bez zgody tej osoby - czyli nie trzeba będzie rozpowszechniać, bo jeżeli treść pornograficzna bez zgody będzie utrwalana, to samo w sobie będzie przestępstwem - a także sprowadzanie, przechowywanie lub posiadanie treści pornograficznych z udziałem osoby, która nie wyraziła zgody na ich utrwalanie. Zachowania te będą zagrożone karą pozbawienia wolności w wymiarze, odpowiednio, od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności oraz do 3 lat pozbawienia wolności, jeżeli chodzi o to przechowywanie, sprowadzanie i posiadanie.

    Z kolei w art. 202b zostanie wprowadzona kryminalizacja, z alternatywnym zagrożeniem karą grzywny, ograniczeniem wolności lub pozbawieniem wolności do lat 2, czynu polegającego na rozpowszechnianiu obrazu nagiej osoby bez jej zgody, utrwalonego z użyciem przemocy, przez nadużycie zaufania lub podstępem. Chcemy tutaj uciec od definiowania pornografii, bo nie każdy obraz nagiej osoby jest pornografią, ale wyrządza dotkliwą krzywdę moralną osobie, której takie zdjęcie jest rozpowszechnianie z użyciem tego całego sztafażu dostępnych środków przekazu informacji, przekazu obrazu.

    Wszystkie nowe typy przestępstw, co trzeba podkreślić, będą ścigane na wniosek osoby pokrzywdzonej - państwo nie powinno tu ingerować z urzędu - co stanowi przejaw respektowania woli osoby pokrzywdzonej w zakresie potrzeby udzielania jej prawnokarnej ochrony i stanowiącej rezultat takiej potrzeby celowości zainicjowania postępowania karnego.

    Szanowny Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Wysoka Izbo! Przytoczone przeze mnie przykłady konkretnych unormowań w projekcie nowelizacji kodeksów karnych przygotowanym przez rząd, który mam zaszczyt reprezentować, stanowi jedynie część proponowanych rozwiązań, objętych jego zapisami. Mogę zapewnić, że w trakcie jego opracowywania dołożyliśmy starań, aby te rozwiązania były nowoczesne i odpowiadały wyzwaniom współczesności, uwzględniając zarówno postulaty praktyków wymiaru sprawiedliwości, jak i wskazania nauki prawa. Korzystaliśmy przy przygotowaniu części - bo nie wszystkich - tych rozwiązań z opinii ekspertów, wybitnych przedstawicieli nauki prawa.

    Nie przygotowaliśmy tej obszernej nowelizacji jako zmiany dla samej zmiany, mając na uwadze, że stabilność i przewidywalność porządku prawnego są wartościami nie do przecenienia. Jednak nie cofamy się przed śmiałymi modyfikacjami dotychczasowych rozwiązań lub zgoła wprowadzaniem całkowicie nowych rozwiązań w tych obszarach, w których potrzeba śmiałej interwencji ustawodawcy występuje.

    Wysoka Izbo! Miałem zaszczyt przedstawić najbardziej istotne założenia i rozwiązania objęte projektem nowelizacji kodeksów karnych, stanowiącym rezultat analiz i rozważnych wyborów. Wierzę, że uchwalenie jego zapisów przyczyni się do podniesienia jakości prawa i lepszej realizacji zadań, którym prawo karne służy. Proszę o skierowanie projektu ustawy do dalszych prac legislacyjnych. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński)


Powrót Przebieg posiedzenia