6 kadencja, 4 posiedzenie, 1 dzień (18-12-2007)
2 punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2008 (druki nr 16 i 53).
Poseł Henryk Kowalczyk:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Budżet, który przygotował rząd Prawa i Sprawiedliwości, w części: Rolnictwo na szczęście nie uległ wielkim zmianom. Przypomnę, że był to kolejny rok znacznego wzrostu wydatków na rolnictwo. Łącznie na 2008 r. cały budżet oddany do dyspozycji ministra rolnictwa i rozwoju wsi wynosi ponad 19 mld zł. Jest to kwota dość znaczna. Przypomnę - od 2005 r. ona znacznie wzrosła. Rokrocznie wydatki na rolnictwo rosły blisko o 40%, a więc teraz jest to już prawie podwojenie budżetu.
Potrzeby rolnictwa jednak są ogromne. Funkcjonujemy w Unii Europejskiej i należy sytuację naszego rolnictwa porównywać do sytuacji rolnictwa innych państw Unii Europejskiej. Środki finansowe, które przekazywane są na rolnictwo, to nie są środki przeznaczane na nie jako nadzwyczajna pomoc dla rolników. Należy je traktować jako środki pozwalające na zachowanie równych - przynajmniej starać się o to - warunków konkurencji w rolnictwie. Tak że tak naprawdę środki finansowe, które przekazywane są na rolnictwo, przeznaczane są w konsekwencji dla konsumentów, którzy korzystają z produktów rolnych. (Oklaski)
Niestety w wielu przypadkach, wtedy kiedy programy mające wzmocnić konkurencyjność polskiego rolnictwa zostały zaakceptowane przez Komisję Europejską już późną jesienią 2007 r. - na przykład program zwalczania choroby Aujeszkyego został zaakceptowany przez Komisję Europejską w październiku - w projekcie rządowym nie mogły się znaleźć w wystarczającej ilości środki finansowe na nie przeznaczane. Stąd przedstawiliśmy propozycję zmian budżetowych, które jednoznacznie poparła Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi, dotyczących zwiększenia wydatków na program zwalczania chorób zakaźnych. Różne kluby proponowały wprowadzenie różnej wielkości tych korekt. Klub PSL-u zaproponował zwiększenie wydatków w tym zakresie o 200 mln zł, ja w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości zaproponowałem znacznie skromniejszą kwotę, licząc się z realiami - 90 mln zł. Te poprawki, przypomnę, zostały bardzo mocno poparte przez Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi, natomiast niestety minimalnie przegrały, ale nie znalazły uznania w Komisji Finansów Publicznych.
Sądzę, że te poprawki zgłoszone jako wnioski mniejszości znajdą uznanie w czasie plenarnego posiedzenia Sejmu. Myślę, że tutaj nie interes partii, nie zachowanie za wszelką cenę koalicji, ale obrona interesu rolników i wsi i warunków funkcjonowania polskich rolników zwycięży i te poprawki będą przegłosowane. Nie wiem które. Czy będą to poprawki zgłoszone ze strony PSL-u, czy ze strony Prawa i Sprawiedliwości, to naprawdę nie ma najmniejszego znaczenia, byleby środki finansowe na te programy się znalazły.
Następną sprawą, która była bardzo mocno wspierana przez wszystkich posłów komisji rolnictwa, był program przejmowania szkół rolniczych przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Zawsze podkreślamy, że edukacja jest bardzo istotną kwestią, bardzo istotnym fragmentem działalności publicznej i bardzo ważnym zadaniem rządu. Natomiast za słowami powinny iść czyny. Przekazanie szkół rolniczych oczywiście wiąże się z przekazaniem kwot, ale tylko subwencji oświatowej, która jest przeliczana na szkoły prowadzone przez samorządy. Poprawki, które wniósł klub Platformy Obywatelskiej i które przegłosowaliśmy, zwiększają pulę subwencji oświatowej prawie o 2 mld zł, i bardzo dobrze. Nauczycielom należą się podwyżki. Natomiast w tych poprawkach zapomniano o tym, że szkoły rolnicze już nie są uwzględniane w tej subwencji, tylko mają dotację z puli ministra rolnictwa. Opór przed zwiększeniem budżetu szkół rolniczych powoduje, że zostaną one w bardzo istotnym stopniu skrzywdzone. Oznacza to, że dla nauczycieli szkół rolniczych - jeśli te poprawki nie zostaną przyjęte, jak się to zdarzyło na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych - zabraknie środków na wynagrodzenia. Myślę, że dbając o wykorzystanie środków unijnych, co jest naszym wspólnym celem, powinniśmy również dbać o to, by stworzyć odpowiednie warunki do wykorzystania tych środków unijnych. Przypomnę, że wykształcenie rolnicze jest m.in. jednym z koniecznych warunków we wszystkich działaniach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Jak więc bez wykształcenia rolniczego można sobie wyobrazić wykorzystanie środków unijnych? A jest to na 7 lat kwota w wysokości 17 mld euro, a więc kwota niebagatelna. Jeśli nie stworzymy warunków, nie pozwolimy, aby te warunki zaistniały i nie umożliwimy realizacji wykształcenia rolniczego, na obszarach wiejskich nie będzie podstaw do wykorzystania tych środków unijnych.
A więc jeszcze raz apeluję o to, aby te poprawki, które niestety znów nie zdobyły uznania w czasie posiedzenia Komisji Finansów Publicznych - przypomnę, że w trakcie posiedzenia komisji rolnictwa spotkały się one z jednogłośnym poparciem - zdobyły uznanie w czasie plenarnego głosowania w trzecim czytaniu, w przeciwny bowiem razie rzeczywiście ˝zabijemy˝ oświatę rolniczą, którą rozpoczęliśmy w sposób istotny naprawiać.
To są te najważniejsze poprawki, na których nam zależy. Liczę na to, że klub Polskiego Stronnictwa Ludowego, broniąc interesów wsi, w sposób rzeczywisty broniąc tych interesów, będzie te poprawki wspierał; czy będzie wspierał swoje poprawki, czy klubu Prawo i Sprawiedliwość, to nie jest istotne, istotny jest efekt zwiększenia budżetu na rolnictwo. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia