6 kadencja, 4 posiedzenie, 1 dzień - Poseł Tomasz Latos

6 kadencja, 4 posiedzenie, 1 dzień (18-12-2007)

2 punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2008 (druki nr 16 i 53).


Poseł Tomasz Latos:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Pan przewodniczący Chlebowski raczył zauważyć konieczność poprawy złej, w jego ocenie, ustawy budżetowej przygotowanej przez rząd Jarosława Kaczyńskiego. Dalej mówił również o świadomości niedoskonałości tegoż budżetu. Myślę, że warto zatem przyjrzeć się, jak wyglądało poprawianie budżetu w wykonaniu Platformy Obywatelskiej, chociażby na przykładzie zmian w ochronie zdrowia.

    I tak, w dziale 851, rozdz. 85112: Szpitale kliniczne, mamy zmniejszenie wydatków majątkowych o kwotę 40 mln zł. W dziale 851, rozdz. 85141: Ratownictwo medyczne, mamy zmniejszenie wydatków majątkowych o kwotę 51 mln zł. W dziale 851, rozdz. 85149: Programy polityki zdrowotnej, mamy zmniejszenie wydatków bieżących i majątkowych o kwotę ponad 5 mln zł.

    Można powiedzieć, że należy współczuć nieobecnej w tej chwili pani minister Ewie Kopacz, która będzie musiała realizować budżet na ochronę zdrowia nie zwiększony, ale zmniejszony, i to w tak ważnych działach. Same dobre chęci nie wystarczą, w związku z tym należy żałować, że pani minister w ministrze finansów czy innych członkach rządu nie ma wsparcia tak oczekiwanego przez całe środowisko medyczne.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Ma wsparcie.)

    Platforma wielokrotnie mówiła o konieczności wzrostu nakładów na służbę zdrowia. Teraz mamy okazję przekonać się, jak te deklaracje wyglądają w praktyce. A te zmniejszenia dotykają naprawdę bardzo ważnych spraw. Chociażby wspomniane inwestycje - posłużę się przykładem z woj. kujawsko-pomorskiego. W woj. kujawsko-pomorskim jest realizowana inwestycja mająca na celu przeniesienie m.in. dwóch klinik, które obecnie mają bardzo złą sytuację lokalową, i stworzenie przynajmniej tej minimalnej bazy leczniczej i dydaktycznej. Podobna sytuacja jest również w przypadku innych inwestycji wieloletnich. Trudno zatem mówić tutaj o pewnym marnotrawstwie środków, o budowaniu nowych szpitali czy nowych placówek. To, jak ważne są nakłady na ratownictwo medyczne czy też programy polityki zdrowotnej, jest zwłaszcza dla środowiska medycznego zupełnie oczywiste, stąd tak niezrozumiałe z punktu widzenia środowiska są te decyzje.

    Trzeba zatem powiedzieć jasno: postępu w ochronie zdrowia nie będzie. Zwłaszcza jeżeli uwzględnimy znaną już niechęć Platformy Obywatelskiej do podatku Religi czy też brak zgody na przesunięcie pieniędzy z Funduszu Pracy do Narodowego Funduszu Zdrowia, w kwocie ok. 4 mld zł, po to, aby zrealizować planowane i potrzebne podwyżki w przyszłym roku. Te poprawki PO wniesione w komisji są złym sygnałem dla środowiska służby zdrowia.

    Jednak jeszcze większe zmiany i dużo poważniejsze w skutkach proponuje koalicja PO-PSL w rezerwach celowych - dział 758, rozdział 75 818, poz. 48: Środki na zwiększenie dotacji celowych na realizację świadczeń rodzinnych, zaliczki alimentacyjnej oraz świadczeń z funduszu alimentacyjnego oraz środki na wdrożenie centralnego rejestru dłużników alimentacyjnych - bagatela, zmniejszenie jest aż na kwotę 500 mln zł, czyli o ok. 1/3 środków przeznaczonych na te zadania. No trudno to nazwać, panie ministrze, inaczej niż prawdziwym skandalem, bo wydaje się, że w tej sytuacji będziemy mieli do czynienia ze swego rodzaju ustawą wydmuszką. To znaczy ustawa będzie, ma wejść w życie od października, oczekuje na nią ok. 500 tys. osób, które zresztą od wielu lat o przywrócenie funduszu alimentacyjnego również w tej Izbie walczyły, natomiast może okazać się, że nie będzie pieniędzy na realizację tej ustawy. Przecież zapewnienie tych środków jest swoistym obowiązkiem państwa wobec tych osób, a państwo jest niewydolne i słabo ściga dłużników alimentacyjnych. Zresztą m.in. ta ustawa daje szansę, aby w przyszłości pan minister mógł wydawać mniej pieniędzy, ponieważ dzięki zwiększeniu skuteczności ściągania nakłady będą z pewnością mniejsze niż na zaliczkę alimentacyjną. Oczywiście posłowie Platformy Obywatelskiej nie mieli kontaktu z tymi środowiskami. Zapewniam jednak państwa, że sprawa jest niezwykle poważna i naprawdę wymaga innego, lepszego potraktowania, zwłaszcza że w podkomisjach to państwo wnioskowaliście o zwiększenie wydatków na to zadanie, o zwiększenie wydatków na fundusz alimentacyjny, a na sali plenarnej, także w tej poprawce, te środki radykalnie ograniczacie. Cóż, jeżeli tej ustawy nie będzie, będziecie państwo winni tego, że kolejny raz te środowiska przeżyją rozczarowanie i że te postulaty nie zostaną zrealizowane. Można powiedzieć, że mamy do czynienia ze swoistym smutnym prezentem pod choinkę dla tych 500 tys. ludzi. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Powrót Przebieg posiedzenia