6 kadencja, 4 posiedzenie, 1 dzień - Poseł Marek Zieliński

6 kadencja, 4 posiedzenie, 1 dzień (18-12-2007)

2 punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2008 (druki nr 16 i 53).


Poseł Marek Zieliński:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister Finansów! Panie Ministrze! Najpierw taka uwaga do posła Cymańskiego, który krokodyle łzy wylewał nad rozwarstwieniem dochodów obywateli, ale z drugiej jakby zapomniał, że ten mechanizm obniżenia składki rentowej zwiększa te widełki i trzeba było poszukać innego mechanizmu.

    (Poseł Andrzej Szlachta: Odwrotnie.)

    To trzeba było jeszcze innego poszukać.

    O budżecie, nad którym debatujemy, można na pewno jedno powiedzieć: jest lepszy niż budżet przygotowany przez rząd PiS-u. Jest lepszy z dwóch powodów, panie pośle.

    (Poseł Andrzej Szlachta: Z definicji.)

    Po pierwsze, są większe podwyżki dla nauczycieli niż państwo przewidywali, bodajże poseł Cymański to potwierdził. Po drugie, obniżono deficyt, a więc zmniejszono tempo wzrostu, przyrostu długu publicznego.

    (Poseł Maria Zuba: Teraz wy zrobicie.)

    Chociażby z tych dwóch powodów państwo powinniście mieć pewną przyzwoitość i nie zgłaszać setki bezsensownych trochę poprawek, które nie mają szans, oczywiście mówię o poprawkach regionalnych, dlatego że przyzwoitość tego wymaga: to jest jednak wasz budżet i nie powinniście tych poprawek zgłaszać, tym bardziej że już niedługo, za rok, będziecie mogli twórczo zgłaszać setki wniosków i poprawek.

    (Poseł Maria Zuba: Poseł ma prawo składania poprawek.)

    Oczywiście ten projekt budżetu na pewno byłby jeszcze lepszy, gdyby pan prezydent nie spowodował, że pracowaliśmy w pośpiechu, bardzo krótko, nie ma tak radykalnych zmian przede wszystkim w finansach publicznych. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będą i rzeczywiście to będzie budżet, za który Platforma w pełni będzie odpowiadała.

    Tyle tytułem takich ogólnych spraw, a chciałbym zwrócić uwagę na trzy kwestie szczegółowe. Po pierwsze, w przyszłym roku, w grudniu, w Polsce odbędzie się konferencja klimatyczna, to jest to, co było teraz, bodajże w zeszłym tygodniu, na Bali, o tym przez cały tydzień mówiono na świecie. To jest, jak mówią niektórzy ekolodzy, porównywalne z Euro 2012. Na Euro dajemy miliardy, dziesiątki miliardów, na tę konferencję klimatyczną, która się odbędzie w grudniu w Poznaniu, nie znaleziono w budżecie ani złotówki, a to jest koszt około 40 mln. Chciałbym zwrócić ministrowi finansów uwagę, że trzeba znaleźć te środki finansowe.

    Druga sprawa to jest sprawa jak rzeka, dlatego że bardzo często się o tym mówi: inwestycje wieloletnie są nieefektywne, jest olbrzymie marnotrawstwo. Podam takie najbardziej spektakularne przykłady: budowa centrum kliniczno-dydaktycznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi trwa 32 lata, centrum klinicznego Akademii Medycznej we Wrocławiu - 18 lat. Kilka nowych inwestycji zaczęto rok, dwa lata temu i właściwie nic się nie wydarzyło, nawet nie zdążono wydać na przygotowanie projektów. Tak więc apel do rządu o zrobienie porządku w zakresie inwestycji wieloletnich, niestety olbrzymie marnotrawstwo jest w inwestycjach w służbie zdrowia.

    Ostatnią sprawą, którą chcę poruszyć, jest rzecz taka bardziej ogólna, ale mówię o tym nie tylko dlatego, że się o tym mówi od wielu, wielu lat, ale tego wymaga pewna przyzwoitość i poczucie elementarnej sprawiedliwości społecznej, mianowicie reforma KRUS, Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Mówi się i na razie na mówieniu się kończy. Myślę, że to jest taka kwestia, co do której warto byłoby, żeby był konsensus polityczny, bo warto byłoby zaoszczędzić może niedużo, ale te 2-3 mld, z przeznaczeniem między innymi na tak licznie przez państwa opozycję składane wnioski regionalne. Dziękuję bardzo.


Powrót Przebieg posiedzenia